W I poł. 2026 r. Develia sprzedała 1752 mieszkania, wobec 1699 rok wcześniej. Mocniej wzrosła liczba przekazanych lokali - z 1193 do 2572. Spółka wypracowała 319 mln zł zysku netto, o 84 proc. więcej niż rok wcześniej. Przychody grupy wzrosły o 152 proc., do 1,89 mld zł.
-To było dla nas dobre pierwsze półrocze. Liczba przekazanych mieszkań była rekordowa, na co wpłynęło również przejęcie Bouygues Immobilier Polska. Rynek mieszkaniowy pozostawał stabilny - szeroka oferta dawała klientom wybór, a ceny utrzymywały się na relatywnie stałym poziomie. Stabilny popyt potwierdziły także dobre wyniki sprzedaży w okresie wakacyjnym. Koncentrujemy się na rozwoju oferty, głównie w Warszawie, co będzie wspierać naszą sprzedaż w kolejnych miesiącach - mówi Andrzej Oślizło, prezes Develii.
Inwestycje i bank ziemi
W pierwszym półroczu spółka kupiła grunty pod siedem inwestycji na ponad 1,6 tys. mieszkań w Warszawie, Pruszkowie i Katowicach. Na koniec czerwca bank ziemi dewelopera pozwalał na budowę 17,6 tys. lokali.
Największym planowanym przedsięwzięciem jest projekt w Gdańsku. W kwietniu Develia podpisała przedwstępną umowę nabycia 100 proc. udziałów w Stocznia Cesarska Development za około 550 mln zł. Spółka planuje tam realizację wielofunkcyjnego kompleksu z co najmniej 3 tys. mieszkań i lokali usługowych. Pierwszy etap inwestycji ma szansę ruszyć w 2027 r.
-Uważamy, że rynek będzie się dalej konsolidował, a my chcemy pozostać na nim aktywnym graczem. Jesteśmy na etapie finalizacji transakcji dotyczącej terenu po Stoczni Cesarskiej, ale cały czas uważnie obserwujemy rynek i analizujemy kolejne możliwości. Urzędy są obecnie bardzo obciążone, a nie wszystkie samorządy ogłosiły jeszcze plany ogólne. Z pewnością przełoży się to na wydłużenie procedur administracyjnych i czas realizacji inwestycji. Deweloperzy, którzy nie mają odpowiedniego zapasu banku ziemi i wielu projektów w toku, będą mieli większe trudności z poszerzaniem swojej oferty. Nas to jednak nie dotyczy – mówi Andrzej Oślizło, prezes Develii.
Rynek nie daje deweloperom taryfy ulgowej
Mocne wyniki finansowe Develii nie przekonały inwestorów.
Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl zwraca uwagę, że w dniu publikacji wyników, a więc 11 września, kurs spółki spadł o 3,2 proc.
-Deweloper rozpoznaje przychód i zysk przede wszystkim wtedy, gdy przekazuje klientowi mieszkanie. Lokal oddany w 2026 r. mógł zostać sprzedany kilkanaście lub kilkadziesiąt miesięcy wcześniej, a grunt pod inwestycję kupiono jeszcze przed rozpoczęciem budowy. Dzisiejszy wynik finansowy jest więc w dużej mierze zapisem warunków z poprzedniej fazy cyklu. Kurs akcji próbuje odpowiedzieć na inne pytanie: ile spółka zarobi na projektach, które dopiero uruchamia lub wprowadza do sprzedaży. Znaczenie mają obecne ceny działek i wykonawstwa, koszty finansowania, skala promocji oraz tempo, w jakim duża oferta będzie znikała z rynku. Nawet bardzo dobry raport może nie podnieść notowań, jeżeli jego mocne liczby były oczekiwane albo inwestorzy uznają, że trudno będzie je powtórzyć - mówi Jarosław Jędrzyński.
