Shadow AI – ukryte ryzyko dla cyberbezpieczeństwa firm

Partnerem publikacji jest ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT
opublikowano: 2026-09-09 12:41

Szybki wzrost efektywności sprawia, że firmy coraz chętniej sięgają po sztuczną inteligencję. Jednak wdrożenie nieautoryzowanych narzędzi AI to prosta droga do niespotykanych dotąd zagrożeń i incydentów cybernetycznych o poważnych skutkach.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Presja na wzrost wydajności to w biznesie codzienność. To właśnie ona napędza dziś masowe wykorzystanie sztucznej inteligencji w codziennej pracy. Jak wynika z raportu ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT „Cyberportret polskiego biznesu 2026”, z narzędzi AI korzysta już 62 proc. pracowników. Niestety, w parze z entuzjazmem nie idzie dyscyplina. Aż 35 proc. zatrudnionych deklaruje, że próbowałoby obejść firmowe zabezpieczenia, gdyby pracodawca zablokował im dostęp do otwartych modeli LLM. Powstanie niewidocznego dla działów IT obszaru wykorzystania technologii AI, a także korzystanie w pracy z prywatnych kont i urządzeń niesie za sobą wiele ryzyk. Przekazywanie do publicznych modeli poufnych danych firmowych może skutkować utratą kontroli nad miejscem i sposobem ich przetwarzania, co powoduje wycieki własności intelektualnej.

– Zarządzanie AI w firmie wymaga łączenia polityki bezpieczeństwa, edukacji i zaimplementowania odpowiednich narzędzi. Punktem wyjścia powinno być zrozumienie skali zjawiska używania AI, a następnie wprowadzenie jasnych zasad – co wolno, czego nie wolno i przede wszystkim dlaczego. Bez wyjaśnienia powodów trudno oczekiwać, że pracownik zrozumie, iż wklejanie firmowych danych do publicznego modelu językowego może zagrozić bezpieczeństwu całej organizacji – radzi Dawid Koziorowski, Offensive cybersecurity team leader, DAGMA Bezpieczeństwo IT. – Warto też zadbać o dostęp do bezpiecznych, zatwierdzonych narzędzi AI. Wtedy pracownicy nie będą musieli sięgać po prywatne konta – dodaje.

Nie zakaz, lecz edukacja

Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa ostrzegają przed rosnącym zjawiskiem tzw. shadow AI, czyli samowolnym wdrażaniem sztucznej inteligencji bez wiedzy działów IT lub wbrew ich wytycznym.
Choć nowoczesne algorytmy rewolucjonizują organizację pracy i pomagają wyśrubować wyznaczone cele, to w pogoni za szybkimi wynikami pracownicy coraz częściej ignorują podstawowe zasady ostrożności. Zdarza się, że bez refleksji przekazują inteligentnym algorytmom poufne dane firmy, a ich świadomość zaawansowanych zagrożeń – takich jak deepfake – pozostaje alarmująco niska. Zjawisko shadow AI nie jest jednak wyłącznie efektem pracowniczej beztroski. Powstaje na styku dwóch czynników: z jednej strony ogromnej presji na wydajność, z drugiej – braku jasnych polityk bezpieczeństwa, przejrzystych procedur oraz zatwierdzonych, bezpiecznych narzędzi po stronie pracodawców.

43 proc.

Taki odsetek pracowników badanych przez ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT wie, czym są materiały typu deepfake.

Właśnie brak klarownej polityki cyberbezpieczeństwa napędza shadow AI. Największym ryzykiem wynikającym z tej praktyki jest wyciek danych do chmury, nad którą organizacja nie ma kontroli. Mało kto czyta regulaminy przetwarzania danych w popularnych modelach, więc brakuje wiedzy, że dane często trafiają na serwery znajdujące się poza Unią Europejską dostępne dla nieograniczonej liczby podmiotów zewnętrznych – ostrzega Dawid Koziorowski z DAGMA Bezpieczeństwo IT. – Właściwą odpowiedzią nie jest zakaz, lecz wyjaśnienie ryzyka i wskazanie bezpiecznych alternatyw – podkreśla ekspert.

Firmy gonią AI

Fascynacja możliwościami sztucznej inteligencji brutalnie zderza się w firmach z brakiem wiedzy o jej ciemnej stronie. Pracownicy zbyt często poruszają się po cyfrowym świecie niczym we mgle. Zaledwie 8 proc. z nich rozumie pojęcie data poisoningu, czyli celowego zatruwania danych używanych do trenowania algorytmów. Bardzo niepokojąco wygląda kwestia sfabrykowanych multimediów – tylko 43 proc. badanych przez ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT wie, czym są materiały typu deepfake.

Zjawisko shadow AI obnaża nie tylko niefrasobliwość części pracowników, ale przede wszystkim systemowe zaniedbania samych firm. Z raportu „Cyberportret polskiego biznesu 2026” wynika, że zaledwie 27 proc. przedsiębiorstw ma spisane zasady korzystania ze sztucznej inteligencji, a tylko 28 proc. dysponuje oficjalną listą zatwierdzonych aplikacji.

Z danych wyłania się obraz firm, które nie nadążają za rozwojem technologii i współczesnymi sposobami wykonywania pracy, bo te zmieniają się szybciej niż firmowe procedury. Rozwój technologii wyprzedza organizacje, a te spóźniają się z reakcją. 6 na 10 ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa, deklaruje, że nie potrafi w pełni skutecznie chronić danych firmowych przed wyciekami, do których dochodzi za sprawą używania narzędzi AI przez pracowników. Rozwiązaniem nie są tu surowe zakazy. Firmy potrzebują kontrolowanej adopcji narzędzi AI starannie wspieranej przez edukację.

Partnerem publikacji jest ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT