Anna Streżyńska: Bez pardonu

Zło
opublikowano: 21-04-2008, 00:00

Prezes UKE wszelkimi sposobami stara się zapewnić równe szanse wszystkim podmiotom na rynku.

Szukaj:

Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) działa konsekwentnie. Cel wydaje się jasny — deregulacja rynku telekomunikacyjnego, co oznacza dla każdego z nas swobodę wyboru usługodawcy i w konsekwencji obniżenie cen. Drogą do przełamania dominacji i wymuszenia uległości największej firmy na naszym rynku, czyli Telekomunikacji Polskiej, mają być wielomilionowe kary. Niestety od wszystkiego można się odwołać.

Burz:

Dzięki postępowaniu regulatora nie jesteśmy skazani jedynie na TP. Możemy rozmawiać przez telefon i korzystać z internetu, podpisując umowę z tzw. operatorem alternatywnym. A jego oferta przeważnie jest atrakcyjniejsza niż głównego telekomu. Kolejny cel — TVP. Ale telewizję za osiem lat będziemy oglądać wyłącznie w technologii cyfrowej, prawdopodobnie z płatnym dekoderem. Może to droga do likwidacji kontrowersyjnego abonamentu?

Buduj:

Ostatnie plany prezes UKE, zakładające obniżenie hurtowej ceny za połączenia w sieciach komórkowych, a tym samym stawek dla użytkowników, mogą świadczyć o zakończeniu pewnego etapu w działaniach Anny Streżyńskiej. Kończy się czas burzenia monopoli, układów i karteli, teraz pora na budowanie rynku. Nie chodzi tu o kreowanie liderów przez urząd, lecz o zrównywanie szans. Bo co może być korzystniejszego dla konsumenta i dla państwa niż zdrowa konkurencja?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zło

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy