Na dwóch ostatnich giełdowych sesjach akcje Anti, wrocławskiej spółki specjalizującej się w branży małej architektury, mocno drożały. W środę na zamknięciu płacono za nie 29,9 proc. więcej niż we wtorek, a w czwartek notowania wzrosły o 27,3 proc.
— Nie znamy przyczyn tak dużych wzrostów — mówi Arkadiusz Rzepa, prezes Anti i akcjonariusz 51,05 proc. walorów.
W spółce wiele się dzieje. Już w najbliższym tygodniu do firmy wpłyną pieniądze z emisji kierowanej do NFI Victoria (1,4 mln akcji w podwyższonym kapitale zakładowym spółki w cenie emisyjnej 3,60 zł za papier).
— Uzyskamy 5 mln zł — 2 mln w tym roku przeznaczymy na zakup maszyn i urządzeń budowlanych — mówi Arkadiusz Rzepa.
Jeszcze w tym półroczu spółka chce też przejąć gotowy zakład kamieniarski lub kupić teren pod budowę nowego.
— Na ten zakup powinno wystarczyć 2 mln zł z emisji. We wrześniu składamy również wniosek o unijną dotację na linię technologiczną do obróbki kamienia. Chciałbym uzyskać 300-400 tys. zł dofinansowania. W styczniu okaże się, czy je dostaniemy. A w maju lub czerwcu zakład kamieniarski powinien ruszyć — dodaje Arkadiusz Rzepa.
Dzięki tej inwestycji spółka będzie mogła skrócić czas produkcji i wejść w sektor produktów pod indywidualne zamówienia.
W planach Anti jest też przejęcie niewielkiej firmy z branży małej architektury na stołecznym rynku. Akwizycja będzie sfinansowana z emisji i pieniędzy własnych.
Anti nie martwi się o brak zleceń, choć przyznaje, że dostrzega większą konkurencję.
— Złożyliśmy najtańsze oferty w dwóch przetargach na łącznie 5,5 mln zł. Spodziewamy się podpisać umowy w połowie sierpnia. To zlecenia od gminy Częstochowa m.in. na budowę placu zabaw dla dzieci, i budowa parku w Ustroniu. Dzięki tym zamówieniom przekroczymy prognozę tegorocznych przychodów o 20 proc. — mówi prezes Anti.
Dotychczasowe szacunki mówiły o 30 mln zł przychodów i 2,4 mln zł zysku netto.
— Wstrzymujemy się z korektą prognoz. Celem jest wynik około 40 mln zł przychodów na koniec roku. Natomiast w ciągu trzech lat planuję wzrost przychodów do 100-120 mln zł. Możemy to zrobić, tworząc oddziały regionalne w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu, Krakowie i na Śląsku. Pozwoli nam to na zgarnięcie 10 proc. krajowego rynku — ujawnia Arkadiusz Rzepa.
Anna Pronińska

Na dwóch ostatnich giełdowych sesjach akcje Anti, wrocławskiej spółki specjalizującej się w branży małej architektury, mocno drożały. W środę na zamknięciu płacono za nie 29,9 proc. więcej niż we wtorek, a w czwartek notowania wzrosły o 27,3 proc.
— Nie znamy przyczyn tak dużych wzrostów — mówi Arkadiusz Rzepa, prezes Anti i akcjonariusz 51,05 proc. walorów.
W spółce wiele się dzieje. Już w najbliższym tygodniu do firmy wpłyną pieniądze z emisji kierowanej do NFI Victoria (1,4 mln akcji w podwyższonym kapitale zakładowym spółki w cenie emisyjnej 3,60 zł za papier).
— Uzyskamy 5 mln zł — 2 mln w tym roku przeznaczymy na zakup maszyn i urządzeń budowlanych — mówi Arkadiusz Rzepa.
Jeszcze w tym półroczu spółka chce też przejąć gotowy zakład kamieniarski lub kupić teren pod budowę nowego.
— Na ten zakup powinno wystarczyć 2 mln zł z emisji. We wrześniu składamy również wniosek o unijną dotację na linię technologiczną do obróbki kamienia. Chciałbym uzyskać 300-400 tys. zł dofinansowania. W styczniu okaże się, czy je dostaniemy. A w maju lub czerwcu zakład kamieniarski powinien ruszyć — dodaje Arkadiusz Rzepa.
Dzięki tej inwestycji spółka będzie mogła skrócić czas produkcji i wejść w sektor produktów pod indywidualne zamówienia.
W planach Anti jest też przejęcie niewielkiej firmy z branży małej architektury na stołecznym rynku. Akwizycja będzie sfinansowana z emisji i pieniędzy własnych.
Anti nie martwi się o brak zleceń, choć przyznaje, że dostrzega większą konkurencję.
— Złożyliśmy najtańsze oferty w dwóch przetargach na łącznie 5,5 mln zł. Spodziewamy się podpisać umowy w połowie sierpnia. To zlecenia od gminy Częstochowa m.in. na budowę placu zabaw dla dzieci, i budowa parku w Ustroniu. Dzięki tym zamówieniom przekroczymy prognozę tegorocznych przychodów o 20 proc. — mówi prezes Anti.
Dotychczasowe szacunki mówiły o 30 mln zł przychodów i 2,4 mln zł zysku netto.
— Wstrzymujemy się z korektą prognoz. Celem jest wynik około 40 mln zł przychodów na koniec roku. Natomiast w ciągu trzech lat planuję wzrost przychodów do 100-120 mln zł. Możemy to zrobić, tworząc oddziały regionalne w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu, Krakowie i na Śląsku. Pozwoli nam to na zgarnięcie 10 proc. krajowego rynku — ujawnia Arkadiusz Rzepa.
Anna Pronińska
Na dwóch ostatnich giełdowych sesjach akcje Anti, wrocławskiej spółki specjalizującej się w branży małej architektury, mocno drożały. W środę na zamknięciu płacono za nie 29,9 proc. więcej niż we wtorek, a w czwartek notowania wzrosły o 27,3 proc.
— Nie znamy przyczyn tak dużych wzrostów — mówi Arkadiusz Rzepa, prezes Anti i akcjonariusz 51,05 proc. walorów.
W spółce wiele się dzieje. Już w najbliższym tygodniu do firmy wpłyną pieniądze z emisji kierowanej do NFI Victoria (1,4 mln akcji w podwyższonym kapitale zakładowym spółki w cenie emisyjnej 3,60 zł za papier).
— Uzyskamy 5 mln zł — 2 mln w tym roku przeznaczymy na zakup maszyn i urządzeń budowlanych — mówi Arkadiusz Rzepa.
Jeszcze w tym półroczu spółka chce też przejąć gotowy zakład kamieniarski lub kupić teren pod budowę nowego.
— Na ten zakup powinno wystarczyć 2 mln zł z emisji. We wrześniu składamy również wniosek o unijną dotację na linię technologiczną do obróbki kamienia. Chciałbym uzyskać 300-400 tys. zł dofinansowania. W styczniu okaże się, czy je dostaniemy. A w maju lub czerwcu zakład kamieniarski powinien ruszyć — dodaje Arkadiusz Rzepa.
Dzięki tej inwestycji spółka będzie mogła skrócić czas produkcji i wejść w sektor produktów pod indywidualne zamówienia.
W planach Anti jest też przejęcie niewielkiej firmy z branży małej architektury na stołecznym rynku. Akwizycja będzie sfinansowana z emisji i pieniędzy własnych.
Anti nie martwi się o brak zleceń, choć przyznaje, że dostrzega większą konkurencję.
— Złożyliśmy najtańsze oferty w dwóch przetargach na łącznie 5,5 mln zł. Spodziewamy się podpisać umowy w połowie sierpnia. To zlecenia od gminy Częstochowa m.in. na budowę placu zabaw dla dzieci, i budowa parku w Ustroniu. Dzięki tym zamówieniom przekroczymy prognozę tegorocznych przychodów o 20 proc. — mówi prezes Anti.
Dotychczasowe szacunki mówiły o 30 mln zł przychodów i 2,4 mln zł zysku netto.
— Wstrzymujemy się z korektą prognoz. Celem jest wynik około 40 mln zł przychodów na koniec roku. Natomiast w ciągu trzech lat planuję wzrost przychodów do 100-120 mln zł. Możemy to zrobić, tworząc oddziały regionalne w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu, Krakowie i na Śląsku. Pozwoli nam to na zgarnięcie 10 proc. krajowego rynku — ujawnia Arkadiusz Rzepa.
Anna Pronińska
Na dwóch ostatnich giełdowych sesjach akcje Anti, wrocławskiej spółki specjalizującej się w branży małej architektury, mocno drożały. W środę na zamknięciu płacono za nie 29,9 proc. więcej niż we wtorek, a w czwartek notowania wzrosły o 27,3 proc.
— Nie znamy przyczyn tak dużych wzrostów — mówi Arkadiusz Rzepa, prezes Anti i akcjonariusz 51,05 proc. walorów.
W spółce wiele się dzieje. Już w najbliższym tygodniu do firmy wpłyną pieniądze z emisji kierowanej do NFI Victoria (1,4 mln akcji w podwyższonym kapitale zakładowym spółki w cenie emisyjnej 3,60 zł za papier).
— Uzyskamy 5 mln zł — 2 mln w tym roku przeznaczymy na zakup maszyn i urządzeń budowlanych — mówi Arkadiusz Rzepa.
Jeszcze w tym półroczu spółka chce też przejąć gotowy zakład kamieniarski lub kupić teren pod budowę nowego.
— Na ten zakup powinno wystarczyć 2 mln zł z emisji. We wrześniu składamy również wniosek o unijną dotację na linię technologiczną do obróbki kamienia. Chciałbym uzyskać 300-400 tys. zł dofinansowania. W styczniu okaże się, czy je dostaniemy. A w maju lub czerwcu zakład kamieniarski powinien ruszyć — dodaje Arkadiusz Rzepa.
Dzięki tej inwestycji spółka będzie mogła skrócić czas produkcji i wejść w sektor produktów pod indywidualne zamówienia.
W planach Anti jest też przejęcie niewielkiej firmy z branży małej architektury na stołecznym rynku. Akwizycja będzie sfinansowana z emisji i pieniędzy własnych.
Anti nie martwi się o brak zleceń, choć przyznaje, że dostrzega większą konkurencję.
— Złożyliśmy najtańsze oferty w dwóch przetargach na łącznie 5,5 mln zł. Spodziewamy się podpisać umowy w połowie sierpnia. To zlecenia od gminy Częstochowa m.in. na budowę placu zabaw dla dzieci, i budowa parku w Ustroniu. Dzięki tym zamówieniom przekroczymy prognozę tegorocznych przychodów o 20 proc. — mówi prezes Anti.
Dotychczasowe szacunki mówiły o 30 mln zł przychodów i 2,4 mln zł zysku netto.
— Wstrzymujemy się z korektą prognoz. Celem jest wynik około 40 mln zł przychodów na koniec roku. Natomiast w ciągu trzech lat planuję wzrost przychodów do 100-120 mln zł. Możemy to zrobić, tworząc oddziały regionalne w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu, Krakowie i na Śląsku. Pozwoli nam to na zgarnięcie 10 proc. krajowego rynku — ujawnia Arkadiusz Rzepa.
Anna Pronińska
Na dwóch ostatnich giełdowych sesjach akcje Anti, wrocławskiej spółki specjalizującej się w branży małej architektury, mocno drożały. W środę na zamknięciu płacono za nie 29,9 proc. więcej niż we wtorek, a w czwartek notowania wzrosły o 27,3 proc.
— Nie znamy przyczyn tak dużych wzrostów — mówi Arkadiusz Rzepa, prezes Anti i akcjonariusz 51,05 proc. walorów.
W spółce wiele się dzieje. Już w najbliższym tygodniu do firmy wpłyną pieniądze z emisji kierowanej do NFI Victoria (1,4 mln akcji w podwyższonym kapitale zakładowym spółki w cenie emisyjnej 3,60 zł za papier).
— Uzyskamy 5 mln zł — 2 mln w tym roku przeznaczymy na zakup maszyn i urządzeń budowlanych — mówi Arkadiusz Rzepa.
Jeszcze w tym półroczu spółka chce też przejąć gotowy zakład kamieniarski lub kupić teren pod budowę nowego.
— Na ten zakup powinno wystarczyć 2 mln zł z emisji. We wrześniu składamy również wniosek o unijną dotację na linię technologiczną do obróbki kamienia. Chciałbym uzyskać 300-400 tys. zł dofinansowania. W styczniu okaże się, czy je dostaniemy. A w maju lub czerwcu zakład kamieniarski powinien ruszyć — dodaje Arkadiusz Rzepa.
Dzięki tej inwestycji spółka będzie mogła skrócić czas produkcji i wejść w sektor produktów pod indywidualne zamówienia.
W planach Anti jest też przejęcie niewielkiej firmy z branży małej architektury na stołecznym rynku. Akwizycja będzie sfinansowana z emisji i pieniędzy własnych.
Anti nie martwi się o brak zleceń, choć przyznaje, że dostrzega większą konkurencję.
— Złożyliśmy najtańsze oferty w dwóch przetargach na łącznie 5,5 mln zł. Spodziewamy się podpisać umowy w połowie sierpnia. To zlecenia od gminy Częstochowa m.in. na budowę placu zabaw dla dzieci, i budowa parku w Ustroniu. Dzięki tym zamówieniom przekroczymy prognozę tegorocznych przychodów o 20 proc. — mówi prezes Anti.
Dotychczasowe szacunki mówiły o 30 mln zł przychodów i 2,4 mln zł zysku netto.
— Wstrzymujemy się z korektą prognoz. Celem jest wynik około 40 mln zł przychodów na koniec roku. Natomiast w ciągu trzech lat planuję wzrost przychodów do 100-120 mln zł. Możemy to zrobić, tworząc oddziały regionalne w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu, Krakowie i na Śląsku. Pozwoli nam to na zgarnięcie 10 proc. krajowego rynku — ujawnia Arkadiusz Rzepa.
Anna Pronińska