Ujemny wynik sięgnął 914 tys. zł, co z nawiązką skonsumowało zyski z
poprzednich dwóch kwartałów. Stało się tak nawet mimo dwukrotnego wzrostu
przychodów do 12,36 mln zł. Strata pojawiła się już bowiem na poziomie wyniku
brutto ze sprzedaży, a to oznacza, że Anti rozliczało kontrakty ze
stratą.
„Na ostatnim etapie realizacji kontraktów [długoterminowych] na
skutek ostatecznej weryfikacji poniesionych kosztów, przekroczenie ich budżetu
wpłynęło na końcowe rozliczenie ich realizacji. Dodatkowo, we wcześniejszych
kalkulacjach błędnie ujęto przychody za wieloletnią pielęgnację ukształtowanej
zieleni, które zrealizowane będą w przyszłych okresach, co miało bezpośredni
wpływ na poziom doszacowywanych przychodów. Jednocześnie w trakcie realizacji
części kontraktów spółka zmuszona była ponieść nieprzewidziane wcześniej koszty
na roboty dodatkowe, w tym koszty robót nieprzewidzianych przez inwestorów,
m.in. w wyniku błędnych projektów, za które ze względu na zawarte umowy
ryczałtowe nie przysługiwało jej dodatkowe wynagrodzenie” – czytamy w
raporcie.
Dodatkowo spółka przyznała, że zdobywanie nowych zleceń w przetargach wymusza w ostatnim czasie obniżanie marż.
Spółka zadeklarowała jednak, że ze względu na sezonowość działalności liczy
na wyższe przychody i zyski w czwartym kwartale.
„Na koniec 2009 r. spółka
planuje wypracować dodatni wynik finansowy netto” – czytamy w raporcie.
Do nadrobieniea jest 541 tys. zł straty narastająco po trzech
kwartałach.