Sieć jubilerska Apart ogłosi w czwartek nową inwestycję — zegarkową. Grupa założona przez Piotra i Adama Rączyńskich wprowadzi na polski rynek szwajcarską markę zegarków Albert Riele. Do transakcji doszło już kilka miesięcy temu, ale sieć przygotowywała się do wielkiej premiery. Wymagało to czasu, ponieważ przez lata zegarki Albert Riele nie były produkowane, a polska spółka przejęła wyłącznie brand. Kwota transakcji nie została podana.
![GRUBY PORTFEL:
Apart, założony przez braci, Piotra i Adama Rączyńskich, jest dzisiaj czołowym graczem na rynku jubilerskim z rocznymi przychodami przekraczającymi 0,5 mld zł. Zdaniem rywali, takie pieniądze, mogą utorować drogę nowej marce zegarkowej. [FOT. WM] GRUBY PORTFEL:
Apart, założony przez braci, Piotra i Adama Rączyńskich, jest dzisiaj czołowym graczem na rynku jubilerskim z rocznymi przychodami przekraczającymi 0,5 mld zł. Zdaniem rywali, takie pieniądze, mogą utorować drogę nowej marce zegarkowej. [FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/1c907507-d231-4470-ad4d-830d4a7315d0/3e9a1d4a-1c25-5ae8-9ce9-8217179ea369_w_830.jpg)
Czasomierz z historią
— Historia marki sięga 1881. Celowo kupiliśmy taką, która była długo nieaktywna. Szukaliśmy brandu osadzonego w historii, ale bez zbudowanej tożsamości u klientów. Chcemy ją sami kreować od początku — mówi Michał Stawecki, dyrektor marketingu w Aparcie.
Zegarki i części do nich będą produkowane w Szwajcarii. W przyszłości spółka pomyśli o wstąpieniu do Federacji Szwajcarskiego Przemysłu Zegarkowego. Obecność w niej jest potwierdzeniem szwajcarskiej jakości. Do tego czasu Apart skupi się polskim rynku. Na rynek trafiły pierwsze trzy kolekcje: Premiere, Concerto i Gala. Za jeden model trzeba zapłacić od 990 do 3490 zł. Jak zaznacza Michał Stawecki, Albert Riele ma stać się czołową szwajcarską marką w ofercie Apartu w tym segmencie cenowym. Zdaniem ekspertów i rywali, przed siecią nie lada wyzwanie, choć z takim zapleczem, jakie posiada, ma szanse na sukces.
— Spółka ma pieniądze, sprawnie działający marketing oraz rozbudowaną sieć sprzedaży. To już połowa, jak nie cały sukces— twierdzi konkurent, chcący zachować anonimowość. Dariusz Chlastwa, prezes Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków, zwraca uwagę, że Apart przejmuje samą markę, bez zaplecza produkcyjnego i szwajcarskiego know-how.
Czysty marketing
— Dla mnie taka marka to chwyt marketingowy, co nie oznacza, że będzie nieskuteczny, biorąc pod uwagę, że Polacy nie są ekspertami od zegarków — mówi Dariusz Chlastwa.
Specjaliści zwracają uwagę, że Apart nie przeciera szlaków — na akwizycje nieaktywnych szwajcarskich marek zegarkowych decydowali się zagraniczni rywale. Z różnym skutkiem. Mieli w czym wybierać — w latach 70. w Szwajcarii działało około 4,5 tys. takich marek, ale kryzys doprowadził do zamknięcia większości z nich. Ostatnie załamanie na polskim rynku zegarków nastąpiło w 2009 r., co widać w spadającym eksporcie ze Szwajcarii. Rynek wrócił jednak na ścieżkę zwyżek. W 2012 r. Szwajcarzy wyeksportowali do Polski zegarki wartości 112 mln zł.
Zegarkowy pionier
Mimo że Polacy nie są liderami w produkcji zegarków, to Patek Philippe, jedna z najsłynniejszych światowych marek, została założona przez Polaków. W XIX w. dwóch imigrantów z Polski — Antoni Patek, biznesmen, oraz Franciszek Czapek, zegarmistrz — założyli firmę w Genewie Patek, Czapek & Cie. Kilka lat później drugi z nich poznał francuskiego zegarmistrza Adriena Philippe’a, który przedstawił mu pionierski mechanizm. Dzięki niemu nie trzeba było używać kluczyka do nakręcania zegarka. W 1851 r. Francuz oficjalnie związał się ze spółką i wówczas zmieniono nazwę na Patek Philippe. Dzisiaj jest to jedna z bardziej prestiżowych marek na rynku zegarków.