Od lutego zmienią się ceny insuliny. Polskie leki będą tańsze, ale może to doprowadzić do tego, że pacjent będzie płacił więcej za insulinę zagraniczną. Polskie Stowarzyszenie Diabetyków zaapelowało w piątek do ministra zdrowia, aby dać chorym możliwość wyboru i nie doprowadzać do podnoszenia cen leków importowanych.
Pod koniec grudnia resort zdrowia zaproponował zmiany na listach leków refundowanych dotyczące insulin. Krajowy producent obniżył swoją cenę - minister zdrowia chciałby, aby zrobiłoby to także firmy zagraniczne.
W ocenie ministra Marka Balickiego trzeba zmienić to, że insulina w Polsce jest droższa niż wielu krajach, m.in. na
Węgrzech, w Portugalii czy Grecji.
Dlatego minister przychylił się do propozycji krajowego producenta insuliny firmy Bioton (której udział w rynku to na
razie kilka procent - PAP) obniżenia cen insuliny o 15 proc. W związku z tym podjęto rozmowy z pozostałymi dostawcami insuliny na polski rynek.
Zdaniem resortu, dobrze by się stało, gdyby także firmy zagraniczne obniżyły swoje ceny za insulinę. Jeśli tego nie
zrobią, to pacjenci miesięcznie zapłacą za leczenie ok. 13 zł więcej (wysokość refundacji na wszystkie rodzaje insuliny jest
ustalana na postawie ceny najtańszego leku). Dlatego być może część chorych będzie musiała ze względów finansowych przestawić się na leki krajowe, oczywiście z porozumieniu z lekarzem.
Największy udział w rynku insulin w Polsce ma firma Novo Nordisk. Z danych przedstawionych przez resort zdrowia wynika przykładowo, że średnia cena insulin firmy Novo Nordisk wynosi w Polsce 24,86 euro, podczas gdy w Grecji 14,52 euro, w Hiszpanii 17,80 a na Węgrzech 17,60.
Na stronie internetowej organizatora piątkowej konferencji prasowej - Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków - jest reklama
właśnie firmy Novo Nordisk. Jak poinformowała dziennikarzy wiceprezes Stowarzyszenia Hanna Zych-Cisoń, Novo Nordisk jest sponsorem tej strony.
Balicki podkreślał w grudniu, że resort chce spokojnie przeprowadzić zmiany, by niepotrzebnie nie niepokoić pacjentów.
W Polsce leczonych insuliną jest 300 tys. osób.