Apetyt Polaków à la Google

Martwić powinni się m.in. producenci i sprzedawcy cydru oraz zielonej kawy. Trwa szał na kaszę orkiszową, produkty z kokosa i ocet jabłkowy

Na co najmocniej rośnie nam apetyt? Według Google’a — największy wzrost zapytań odnotowały w minionym roku m.in. sałatka z tortellini — wzrost o 428 proc., kasza orkiszowa — 410 proc., pączki domowe — 324 proc., tamago — 249 proc., malinowa chmurka — 173 proc., mąka kokosowa — 145 proc., mleko kokosowe — 100 proc., ocet jabłkowy — 99 proc., i zielone koktajle — 83 proc. To jednak, przynajmniej na razie, chwilowe mody. Wśród produktów zyskujących od lat w 2015 r. najmocniej urosły: olej konopny — wzrost 93 proc., olej z czarnuszki — 87 proc., sól himalajska — 80 proc., jagody goji — 78 proc., płatki jaglane — 71 proc., pad thai — 70 proc., ciasto szpinakowe — 69 proc., pestki moreli — 68 proc., olej kokosowy — 64 proc., oraz ramen — 60 proc.

Zobacz więcej

SEZONOWA MOC: Powracające trendy sezonowe w wyszukiwarce w niektórych przypadkach przybierają na sile. Tak było w zeszłym roku m.in. z pierniczkami świątecznymi — 129 proc. więcej zapytań, cukinią w formie leczo — 108 proc. czy nalewką z pigwy — 60 proc. Fotolia

— Wyniki te przekładają się wprost na rzeczywistość handlową. Obserwujemy mocny wzrost wszelkich produktów kokosowych. Mocno również rośnie zainteresowanie różnymi produktami jaglanymi: kaszami, płatkami, napojami, których jednak aż tak nie widać w danych z wyszukiwarki — komentuje Sylwester Strużyna, prezes firmy BioPlanet.

Większość tych produktów można skojarzyć z tzw. zdrowym jedzeniem (choć spożywcy oburzają się na to określenie, bo sugeruje, że jedzenie jako takie jest niezdrowe). W sumie wyszukiwania dotyczące zdrowego jedzenia wzrosły o 56 proc., zdrowego obiadu o 55 proc., zdrowych przekąsek o 43 proc. i — według wyszukiwarki — stanowią najwyraźniejszy trend zapytań związanych z jedzeniem w ogóle.

Są też złe informacje dla producentów, również „zdrowszej alternatywy”. Najbardziej na popularności straciły w zeszłym roku, przynajmniej w Google’u: jagody acai — spadek o 63 proc., stevia — 34 proc., zielona kawa — 32 proc., sałatka z brokułami — 30 proc., dieta kopenhaska — 26 proc., dorada — 25 proc., kawa zielona — 25 proc., kwas chlebowy — 23 proc., i sałatka z rukoli — 21 proc. Zdaniem analityków Google’a, z maksimum popularności pożegnały się już m.in.: cannelloni, focaccia, smoczy owoc, cydr, zapiekanka z ziemniakami, chaczapuri, kopi luwak, ciasto filo, ciasto z mikrofali czy sznaps.

— Wydaje się, że moda na zieloną kawę rzeczywiście w Polsce już minęła. Trwała krótko i nie była tak duża, jak wielu oczekiwało — dodaje Sylwester Strużyna.

Słomiany zapał konsumentów dotknął również cydru. Producenci i eksperci wprawdzie cały czas przekonują, że może zostać naszym narodowym trunkiem i hitem eksportowym, to jednak jego sprzedaż nie rośnie już tak szybko, a na rynku zrobiło się ciasno — za produkcję cydru wzięli się piwowarzy, winiarze i nowe firmy, zbudowane tylko pod kątem tej produkcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Apetyt Polaków à la Google