Apexim: rynek czeka na odtajnienie strategii

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2000-04-19 00:00

Apexim: rynek czeka na odtajnienie strategii

KIEDY KONKRETY: Zarządzany przez Andrzeja Rybkowskiego Apexim, zaostrzył apetyty inwestorom ogłaszając swoje plany internetowe. Rynek czeka jednak z niecierpliwością na podanie konkretnych liczb. fot. Grzegorz Kawecki

Dzisiejsze nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Apeximu podjąć ma między innymi uchwały w sprawie zmian w składzie rady nadzorczej spółki oraz zmian w statucie spółki. Inwestorzy oczekują także przedstawienia szczegółów nowej strategii spółki, związanej z jej zaangażowaniem w rynek usług internetowych. Oczekiwania te wynikają z zapowiedzi zarządu, który deklarował wcześniej, iż do czasu NWZA mają zostać podjęte konkretne decyzje.

KILKA tygodni temu notowana na rynku równoległym warszawskiej giełdy spółka przedstawiła założenia nowej strategii działania, która opierać się ma na kilku podstawowych filarach. Głównym będzie szeroko rozumiany Internet. Po pierwsze, przedsiębiorstwo zamierza we wrześniu uruchomić specjalistyczny portal medyczny. Po drugie, przewidziany jest rozwój e-biznesu oraz outsourcingu i usług telekomunikacyjnych. Na razie firma nie zdecydowała się przestawić wysokości spodziewanych nakładów na te cele. Wiadomo jedynie, że samo uruchomienie portalu kosztować ją będzie około 1 mln dolarów.

APEXIM nie ukrywa, że do tego przedsięwzięcia poszukuje partnerów, w tym zagranicznych. Wydaje się, że także pozostałe dziedziny działalności spółki będą w niedalekiej przyszłości potrzebowały wsparcia z zewnątrz. Jak twierdzi Andrzej Rybkowski, prezes Apeximu, spółce zależy przede wszystkim na zachowaniu stosunków partnerskich z firmami, z którymi dotychczas prowadzono interesy. Dlatego rynek powinien nastawić się bardziej na porozumienia i alianse, a nie na akwizycję spółek przez Apexim.

RÓWNOCZEŚNIE prowadzona jest przez firmę głęboka restrukturyzacja. Jej głównym celem będzie przekształcenie dotychczasowych ośrodków regionalnych w centra zysków.

UBIEGŁY ROK nie był dla warszawskiego integratora szczególnie udany. Na koniec grudnia 1999 r., zgodnie z opublikowanym raportem kwartalnym, spółka wypracowała zysk netto wysokości 4,17 mln zł, przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 90,27 mln zł. W porównaniu z rokiem poprzednim wyniki te oznaczają spadek zarówno przychodów, które obniżyły się o 7 proc. jak i wyniku netto, którego wartość zmniejszyła się o blisko 15 proc.

GŁÓWNĄ przyczyną słabszych wyników były przede wszystkim wysokie koszty restrukturyzacji grupy, koszty związane z wchodzeniem w nowe obszary działalności oraz rosnąca z roku na rok konkurencja.

ZGODNIE z przedstawionymi jeszcze w ubiegłym roku prognozami, w tym Apexim powinien uzyskać znaczącą poprawę rezultatów. Spółka zakłada, że przychody ze sprzedaży zamkną się na poziomie 145 mln zł, zaś na czysto spółka zarobi około 11,5 mln zł. W przypadku grupy kapitałowej wartość sprzedaży szacowana jest na około 160 mln zł.

PRZEBIEG notowań walorów spółki w ciągu ostatnich trzech miesięcy przypomina ruch wahadłowy. Kurs akcji zaczął ostro rosnąć na początku lutego, kiedy to z poziomu 15 zł wzrósł aż do ponad 36 zł. Następnie mieliśmy do czynienia z równie silną przeceną, która obniżyła wartość akcji spółki nawet do nieco ponad 24 zł. Z uwagi na panującą wtedy koniunkturę na spółki reprezentujące sektor IT, tak silna korekta była bardzo dobrym sygnałem do zakupu walorów, co ponownie pozwoliło na wybicie kursu do tak samo wysokiego poziomu jak w pierwszych tygodniach lutego. I podobnie jak poprzednio, wysoka wartość akcji zachęciła do realizacji zysków, czego efektem była obserwowana do tej pory korekta.

ANALIZUJĄC wskaźniki giełdowe spółki, łatwo zauważyć, że przy obecnym poziomie wyceny są one znacznie atrakcyjniejsze od wskaźników konkurencji. W przypadku wskaźnika cena/zysk wynosi on 24,68, zaś wskaźnik cena/wartość księgowa kształtuje się na poziomie 2,19. Analogiczne wartości dla całego sektora teleinformatycznego wynoszą natomiast 40,5 i 4,54.