Aplikacje do obsługi klientów nie podbiły polskiego rynku

Kamil Kosiński
opublikowano: 2003-12-03 00:00

Sprzedaż oprogramowania CRM dla polskich firm nie ruszyła z miejsca.

Przy różnych okazjach coraz częściej pojawia się temat wdrożenia systemu CRM w Telekomunikacji Polskiej. Pada zawrotna, jak na polskie warunki, wartość kontraktu — ponad 200 mln zł. Poza instalacją systemu Clarify w Netii, trudno jednak znaleźć inne poważne wdrożenia systemów zaliczanych do kategorii Enterprise. Będący liderem rynku aplikacji CRM Siebel Systems zamknął nawet swoje przedstawicielstwo w Polsce.

W segmencie oprogramowania dla średnich firm jest niewiele lepiej. Systemy Siebel MidMarket (obecnie dystrybuowany przez Hogart), Clientele (Qumak-Sekom), marketing.manager (atVantage) i Logotec CRM (Great Plains Software Polska) mają swoich użytkowników, ale ich instalacje trudno jednak uznać za zjawisko masowe.

Małe — niewiadome

Najtrudniej oszacować popyt wśród małych przedsiębiorstw. Macrosoft wyliczył, że w okresie lipiec 2002 - sierpień 2003 Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości dofinansowała takie projekty 9 mln zł. Ze względu na sposób przyznawania dotacji, oznaczałoby to, że całkowita wartość wspieranych projektów wyniosła 15 mln zł. Wyliczenia te zostały jednak zakwestionowane.

— Kluczowe dla tych wyliczeń było włączenie dotacji na oprogramowanie do zarządzania obiegiem dokumentów do kategorii projektów CRM. Uważam ten zabieg za niesłuszny. System obiegu dokumentów nie stanowi sam w sobie jakiegoś integralnego czy niezbędnego elementu CRM. Gdyby wybrać z listy podpisanych umów tylko te, które faktycznie mówią o wdrożeniu CRM, to okazuje się, że PARP dofinansował wdrożenia CRM około 2,5 mln zł — podkreśla Marek Parzydło, prezes spółki atVantage.

Przy takim rachunku całkowita wartość projektów CRM realizowanych w małych firmach przy pomocy dotacji PARP wyniosłaby nie więcej niż 4,2 mln zł.

— Zakładam, że na rynku dostawców dla małych firm istnieje jeszcze jakieś życie poza wdrożeniami współfinansowanymi przez PARP. Trzy czy dziewięć milionów to jednak nic w porównaniu z budżetem projektu realizowanego w TP SA — dodaje Marek Parzydło.

Z aspiracjami

Kim więc są ci, którzy mimo wszystko kupują systemy CRM?

— To firmy, które w swoich branżach chcą się wybić. Na razie takich inwestycji dokonuje jednak nie więcej niż 1-2 przedsiębiorstwa w danej branży — twierdzi Marek Parzydło.