Reuters pisze we wtorek, że oczekuje się, iż Arabia Saudyjska zwiększy w tym miesiącu wydobycie o 500 tys. baryłek dziennie, do najwyższego poziomu od trzech lat. Saudyjczycy, zaniepokojeni wpływem wysokich cen ropy na wzrost gospodarczy, są gotowi w razie konieczności działać jednostronnie, by powstrzymać wzrost cen. Baryłka ropy Brent kosztuje obecnie 114 USD.
Arabia Saudyjska - największy producent ropy w OPEC - chce, żeby ten
kartel zniósł podczas środowego spotkania formalne limity wydobycia, by pokazać
importerom, że dostrzega zagrożenie, jakim dla gospodarki są galopujące ceny
ropy.
Na razie, jak pisze Reuters, Arabię Saudyjską popierają w tej kwestii
tylko Zjednoczone Emiraty Arabskie i Kuwejt.
"Oczekuję od OPEC zwiększenia wydobycia (...) ale wciąż nie jestem
pewien, o ile" - powiedział Reutersowi kuwejcki minister ds. ropy naftowej
Muhammad al-Bisairi.
Źródło zaznajomione z polityką naftową Rijadu, na które powołuje się
Reuters oczekuje, że wydobycie ropy przez Arabie Saudyjską wzrośnie w czerwcu do
9,5-9,7 miliona baryłek dziennie. W maju, według szacunków Reutersa, wyniosło
ono 8,95 miliona baryłek dziennie.
Agencja dodaje, powołując się na opinie analityków, że tylko połowa
wydobytej dodatkowo saudyjskiej ropy zostanie przeznaczona na eksport; drugą
połowę Arabia Saudyjska wykorzysta na zaspokojenie potrzeb krajowych.
Przeciwne zwiększeniu wydobycia są Iran i Wenezuela. Irak deklaruje
zadowolenie z obecnej sytuacji na rynkach naftowych - odnotowuje
Reuters.