DUBAI (Reuters) - Osama bin Laden w swoim pierwszym wystąpieniu po atakach na USA 11 września, zarejestrowanym na taśmie video i pokazanym w katarskiej telewizji al-Jazeera powiedział, że USA nie będą żyć w pokoju do czasu przywrócenia pokoju w Palestynie.
"Ameryka od północy do południa i od wschodu do zachodu przepełniona jest teraz strachem. Dzięki Bogu Ameryka przeżywa teraz jedynie namiastkę tego, czego my doświadczamy od dawna" - powiedział bin Laden na taśmie zaprezentowanej przez stację w niedzielę.
"Nasz muzłmański naród przeżywa to samo od 80 lat" - powiedział bin Laden, nazywając prezydenta Busha "przywódcą niewiernych".
"Bóg pobłogosławił grupę muzułmanów stanowiącą awagangardę swej wiary, by zniszczyli Amerykę (...) i Bógł błogosławi im i przygotowuje dla nich miesjce w raju" - powiedział bin Laden.
"Przysięgam na Boga, że Ameryka nie zazna spokoju, dopóki w Palestynie nie zapanuje pokój" - powiedział bin Laden w oświadczeniu, które zostało nagrane po 11 września.
Doradca bin Ladena, Ayman Zawahri wezwał muzułmanów do oporu przeciw Ameryce a inny doradca powiedział, że ataki w USA zostały spowodowane przez poparcie Ameryki dla izraelskiej okupacji ziem arabskich.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))