Jak powiedziała Bloombergowi osoba zaznajomiona z planami Aramco, największa na świecie firma naftowa ogranicza zakres budowy nowej rafinerii o wartości 20 mld USD w Janbu we wschodniej Arabii Saudyjskiej. Aktualnie zakłada on integrację istniejącej już infrastruktury. Ma także wycofać się z planów przejęcia 25 proc. udziałów w terminalu LNG Sempra Energy w Teksasie. Ta transakcja miała opiewać na kolejne kilka miliardów USD.

Aramco próbuje dotrzymać zobowiązania do wypłaty 75 mld USD dywidendy rocznie przez kilka następnych lat. Rynkowi konkurenci, w tym m.in. BP i Shell, zapowiedzieli już wcześniej, że akcjonariusze otrzymają niższe wypłaty, ponieważ pandemia koronawirusa spowodowała załamanie się popytu na surowce i energię.
To nie pierwsze wstrzymane inwestycje saudyjskiego koncernu. W zeszłym miesiącu firma odłożyła na później budowę kompleksu rafineryjno-petrochemicznego o wartości 10 mld USD w Chinach.