Budowa przedszkola w Dąbrowie Górniczej trwała osiem miesięcy i kosztowała prawie 5 mln zł. \ Przy ul. Kasprzaka, półtora kilometra od bramy huty, stanął zaokrąglony żółto-beżowy budynek przykryty stalową konstrukcją dachu, wykonaną w dąbrowskiej hucie. Przedszkole pomieści setkę dzieci, ale w przyszłości w razie potrzeby jego część da się podnieść o jedną kondygnację. Obiekt otwarto uroczyście 25 sierpnia. Sufit kolorowego holu podpierają filary — kredki. Wchodzi się z niego do pięciu segmentów, z których każdy składa się z sali ze stoliczkami, gdzie dzieci będą rysować i jeść, oraz drugiej, do zabawy — z pufami układającymi się w słoneczko. W każdym segmencie jest schowek na zabawki, łazienka i wyjście do ogrodu, gdzie znajduje się amfiteatr i górka, z której zimą będzie można zjeżdżać na sankach. Niedługo gotowy będzie też plac zabaw. Na piętrze budynku są biura i gabinet higienistki. Inicjatywa budowy przedszkola zrodziła się podczas spotkania Rady Kobiet działającej w ArcelorMittal Poland. W ankiecie przeprowadzonej wśród pracowników, którzy mają dzieci w wieku przedszkolnym, w dwóch największych oddziałach firmy — dąbrowskim i krakowskim ponad 90 proc. było zainteresowanych taką formą opieki. Dlatego w przyszłym roku powstanie też placówka w Krakowie. Przedszkole w Dąbrowie jest czynne od 5.45 do 18. Rodzice płacą miesięcznie tylko 100 lub 200 zł (zależnie od dochodów, opłata obejmuje też wyżywienie). Resztę dokłada dąbrowski magistrat i zakładowy fundusz świadczeń socjalnych.
ArcelorMittal dba o przyszłe kadry
Zakładowe przedszkole