ArcelorMittal opuści szlaban

KAP
opublikowano: 2012-04-02 00:00

Koncern planuje zbudować linię produkującą nowoczesne szyny kolejowe. Na razie na planach się kończy.

150 mln zł — tyle zamierza wydać koncern ArcelorMittal Poland (AMP) na budowę w Dąbrowie Górniczej linii do produkcji tzw. długiej szyny, wykorzystywanej w budowie linii kolejowych.

— Opracowaliśmy dokumentację i rozpoczęliśmy proces wyboru kontrahentów, jednak realizacja projektu będzie zależała od warunków rynkowych — mówi Sylwia Winiarek, rzecznik AMP. Bardziej jednoznacznie wypowiadają się związkowcy.

— Od prezesa usłyszeliśmy, że ze względu na warunki rynkowe inwestycja została zawieszona — mówi Lech Majchrzak, wiceszef Solidarności w AMP Dąbrowa Górnicza.

Eksperci uważają, że firmę zniechęca niepewność inwestycji kolejowych.

— To zła wiadomość. Oznacza, że duzi dostawcy nie wierzą w rozwój rynku kolejowego. Być może zapowiadany brak zgody Brukseli na przesunięcie 1,2 mld EUR z kolei na drogi zmieni sytuację — uważa Jakub Majewski, ekspert Pracowni Polityki Transportowej Akademii im. A. Gieysztora.

— Najpierw rząd poinformował, że chce przesunąć część unijnych funduszy z kolei na drogi, a niedawno przesunął także budowę kolei dużych prędkości. Ponadto kolej nie ma przygotowanych projektów do realizacji w długim okresie. W efekcie inwestycje zawieszają potencjalni dostawcy — mówi Michał Beim, ekspert Instytutu Sobieskiego.

Tymczasem w Europie — mimo kryzysu — realizowanych jest sporo dużych kolejowych projektów. Na stronie Europejskiego Banku Inwestycyjnego ostatnio pojawiły się wnioski o kredyt na budowę kolei dużych prędkości z Hiszpanii (wartość inwestycji to 4 mld EUR) i we Francji (3,3 mld EUR). Pracownicy AMP obawiają się więc, że inwestycje w długą szynę sprzątną im sprzed nosa Hiszpanie.

— Hiszpania, Francja czy Szwajcaria mają duże plany inwestycji w szybkie koleje, Niemcy natomiast realizują tylko niewielkie projekty — mówi Jakub Beim.

Nasz region nie będzie więc na razie atrakcyjny dla stalowych dostawców. — Dla szyn krótkich, czyli 30-metrowych, nadal jest niezły rynek. Jednak warto byłoby zainwestować w dłuższe — już nawet Czesi produkują szyny 75-metrowe — mówi Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu.