Argentyna za brak tamponów obwinia dziennikarzy

KŁ, AP
opublikowano: 2015-01-14 09:05

Niedobór tamponów w ostatnich tygodniach w Argentynie wynika ze zwiększonego popytu, który wywołały nieodpowiedzialne relacje mediów, przekonuje sekretarz handlu Augusto Costa, jednocześnie zaprzeczając, że wina leży po stronie kontroli importu.

- Zadziałał run na tampony. Został on wywołany przez działania mediów – powiedział Costa.

W internetowym serwisie MercadoLobre, cena paczki 20 tamponów wynosi już 110 pesos. (46,4 zł).

Miguel Ponce, prezes Izby Importerów, zrzuca jednak winę na regulacje rządowe.  Jego zdaniem, władze bardzo wolno wydają pozwolenia importowe na niektóre produkty. Ponadto, niektóre firmy mają problem z dostępem do walut zagranicznych.

Zdaniem Costy firmy dostarczające produkt nie są w stanie zaspokoić popytu z powodu “problemów logistycznych”, a niedobór nie jest związany z ograniczeniem importu.

Fotolia