Argentyńczycy inwestują w luksusowe auta

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2013-05-14 17:09

W kwietniu największy wzrost sprzedaży w Argentynie wśród producentów aut zanotowały BMW i Jaguar Land Rover Automotive.

Galopująca inflacja spowodowała, że Argentyńczycy starają się zachować wartość majątku kupując luksusowe auta, donosi Bloomberg. Dane z ubiegłego roku wskazują, że ceny używanych aut rosły wraz z 25 proc. inflacją, tymczasem obligacje denominowane w peso, indeksowane o stopę inflacji, staniały o 13 proc. Był to największy spadek wśród wszystkich rynków wschodzących. Nic dziwnego, że w kwietniu sprzedaż aut wzrosła o 30 proc. w ujęciu rocznym, najmocniej od 20 miesięcy. Argentyńczycy nie mogą uciec do dolara, bo oficjalnie nie mogą go kupować. Z drugiej strony oficjalny kurs waluty USA jest tak niski, że zwiększa popyt na sprowadzane po takiej cenie drogie, zagraniczne auta.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None

- Widzę wielu ludzi kupujących po raz pierwszy w życiu auta z najwyższej półki – powiedział Ignacio Monteserin, sprzedawca z salonu BMW w Buenos Aires specjalizującego się w marce Mini Cooper. - Dobrze jest posiadać luksusowe auto z powodu dużej różnicy kursów walutowych. To sposób na zachowanie wartości pieniędzy w czasie – dodał.

Od początku roku Argentyńczycy kupili 1588 aut BMW, ponad dwa razy więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Sprzedaż Jaguarów i Land Roverów wzrosła odpowiednio o 200 i 278 proc. Sprzedaż aut Mini Cooper wzrosła o 54 proc. Cena po oficjalnym kursie, to 194 tys. pesos, czyli 37 tys. USD. Po kursie czarnorynkowym cena auta spada w przeliczeniu na dolara do 19,4 tys. i jest niższa niż w USA, gdzie wynosi 22,15 tys. USA.