Arka Rynku Nieruchomości 2 (ARN2) został uruchomiony tuż przed kryzysem 2008 r. W jego portfelu jest 5 nieruchomości — Jutrzenki Business Park w Warszawie, Dom Towarowy Dukat w Olsztynie, Galeria Handlowa w Łomży, Park Biznesu Teofilów w Łodzi i biurowiec przy ul. Okopowej w Warszawie. Według sprawozdania finansowego z połowy roku wartość tych nieruchomości sięgała łącznie 131,6 mln zł.
Chwila prawdy
Etap spieniężenia aktywów to chwila prawdy zarówno dla klientów, jak i samego TFI. Rynek weryfikuje wtedy wyceny budynków przyjęte przez fundusz. 28 grudnia 2015 r. klienci dowiedzą się, ile ostatecznie zarobili lub… stracili, bo na ten dzień przewidziana jest likwidacja ARN2. Na razie jednak inwestorzy nie mają powodówdo zadowolenia. Z danych Analiz Online wynika, że od początku działalności, czyli od lipca 2008 r., cena certyfikatów spadła 22,4 proc., przy czy w tym czasie fundusz dwukrotnie wypłacił dywidendę. Pierwsza z 2012 r. wyniosła 4,66 zł na certyfikat, a druga z 2013 r. — 6,08 zł na jeden papier. Nie ma też pewności, że ARN2 dokona żywota pod koniec przyszłego roku. Zgodnie ze statutem czas trwania funduszu może być wydłużony maksymalnie o 3,5 roku, a przesłanką do tego mogą być pogarszające się warunki rynkowe lub trudności w sprzedaży nieruchomości.Taki scenariusz już raz się zrealizował w przypadku pierwszego funduszu nieruchomościowego BZ WBK TFI, który powstał w 2004 r. i miał działać do końca grudnia 2012 r. Termin likwidacji był jednak trzykrotnie przedłużany, by — jak tłumaczyła zarządzająca — nie wyprzedawać portfela po niskich cenach. Choć i to nie wystarczyło, więc ostatecznie opiekę nad portfelem przejął depozytariusz.
Sukces lub klapa
Zdaniem Jakuba Potockiego, analityka Lion’s Banku, obecna sytuacja na rynku inwestycyjnymnie jest zła, ale wszystko zależy od poszczególnych nieruchomości. — Na pewno łatwiej będzie znaleźć kupców na obiekty handlowe. Popyt na tego typu nieruchomości jest wciąż wysoki, zwłaszcza w mniejszych miastach, jak właśnie Olsztyn czy Łomża. Podkreślić też należy, że są to stosunkowo niewielkie obiekty — uważa Jakub Potocki. Na rynku biurowym w Warszawie alarmująco wzrasta poziom pustostanów, co może osłabić popyt i w konsekwencji ceny starszych biurowców z gorszych lokalizacji.
— Przy rosnącej podaży biurowców klasy A należy się spodziewać, że duże firmy będą się przenosiły do nowszych obiektów. W starszych będzie rósł poziom powierzchni niewynajętej. Jutrzenki Business Park jest natomiast niewielkim obiektem, dość nowym, niestety — nie najlepiej zlokalizowanym. Okopowa — odwrotnie. Powierzchnia około 2 tys. mkw. też nie zachęca, gdyż duże firmy nie będą zainteresowane najmem. Sporo zależy także od warunków umów z najemcami — dodaje Jakub Potocki.