Zarząd Armatury Kraków, grupy specjalizującej się w produkcji baterii sanitarnych, zaworów i grzejników, jest spokojny o realizację prognoz.
— W 2010 r. planowaliśmy osiągnięcie około 250 mln zł przychodów. Wyniki I kwartału potwierdzają możliwość realizacji tego celu — mówi Konrad Hernik, prezes Armatury Kraków.
Małopolska firma poda wyniki 12 maja.
Prezes przyznaje, że rynek nadal jest trudny.
— Nie widzimy ożywienia. Uważamy, że 2010 r. nie będzie dużo lepszy od ubiegłego, jeśli chodzi o koniunkturę na rynku w naszej branży. Zakładamy, że poprawa sytuacji nastąpi w 2011 r. — dodaje Konrad Hernik.
W tym i przyszłym roku wydatki inwestycyjne Armatury mają wynieść ponad 26 mln zł. Część pieniędzy będzie wykorzystana na dokończenie centrum logistyczno-magazynowego na terenie spółki zależnej Armatoory.
W ubiegłym roku Armatura miała 224,6 mln zł przychodów i 29 mln zł zysku netto.
