Armatura poszukuje inwestora branżowego
KFA Armatura w przyszłym roku zmieni siedzibę i wybuduje pod Krakowem nowy zakład produkcyjny. Wpływy ze sprzedaży posiadanych nieruchomości powinny przekroczyć 50 mln zł. Na przyszłoroczną modernizację parku maszynowego zarząd spółki zamierza przeznaczyć ponad 20 mln zł.
W ramach restrukturyzacji i redukcji kosztów zarząd Krakowskiej Fabryce Armatur Armatura zamierza zmienić siedzibę i wybudować nowy zakład produkcyjny.
— Oszczędności z tytułu nowej lokalizacji oceniam przynajmniej na 5 mln zł w skali roku — mówi Grzegorz Pielak, prezes zarządu Armatury.
Przedsiębiorstwo dysponuje na terenie Krakowa ponad 14 ha ziemi (w tym 6,5 ha pod dachem). Pieniądze uzyskane ze sprzedaży tej nieruchomości (przy cenach obowiązujących na tamtym rynku może dać to grubo ponad 50 mln zł) zarząd firmy przeznaczy m.in. na zakup około 3 ha terenu pod Krakowem i wybudowanie tam fabryki. Jej otwarcie spodziewane jest w ostatnich miesiącach przyszłego roku.
— Mamy już upatrzony teren, ale jest jeszcze za wcześniej mówić o konkretach — dodaje prezes Pielak.
Wiadomo jedynie, że otwarcie nowej fabryki będzie się wiązało z częściową redukcją i modernizacją parku maszynowego. Na ten cel zarząd spółki zamierza przeznaczyć w 2001 roku ponad 20 mln zł.
Obligacje wspomogą
Pomostowym źródłem finansowania projektu ma być emisja obligacji. Pierwszą transzę papierów wartych 10-12 mln zł obejmie inwestor finansowy, jakim jest od 1999 roku PZU Życie. Uchwały dotyczące zarówno sprzedaży dotychczasowego majątku, jak też emisji obligacji będą głosowane na najbliższym NWZA spółki, zaplanowanym na 14 grudnia. Rada nadzorcza na posiedzeniu 1 grudnia ma zatwierdzić harmonogram zmian.
Zapowiedziana emisja obligacji będzie być może pierwszą transzą tych papierów. Druga (o wartości około 8 mln zł) zostanie wyemitowana, jeżeli wpływy z obecnej emisji nie wystarczą na realizację projektu przeniesienia i budowy nowego zakładu produkcyjnego.
Potrzebny inwestor
Krakowska Armatura nie wyklucza wejścia do spółki nowego inwestora strategicznego.
— Gdyby taki inwestor pojawił się w pierwszym kwartale 2001 roku, wówczas miałby realny wpływ na tworzenie nowej fabryki. Poza tym partycypowałby w kosztach przeprowadzki. Partner objąłby wtedy drugą przyszłoroczną transzę obligacji. W grę wchodzi zachodni inwestor branżowy lub też firma o pokrewnym profilu produkcji, która chciałaby stworzyć strukturę holdingową — twierdzi prezes Pielak.
Takim partnerem na rynku polskim mógłby być dla Armatury np. Cersanit lub Koło, producenci ceramiki łazienkowej. Za około 85 proc. akcji należących do PZU Życie przyszły inwestor musiałby zapłacić prawdopodobnie ponad 60 mln zł.
Kierunek eksport
Krakowska spółka jest krajowym liderem w produkcji armatury. Miesięcznie sprzedaje 80-90 tys. sztuk tego asortymentu (zdolności produkcyjne firmy sięgają 150 tys. sztuk), co daje 35-40- -proc. udział w polskim rynku. Eksport stanowi teraz około 20 proc. produkcji. Plany zarządu przewidują w ciągu najbliższych dwóch lat zwiększenie produkcji eksportowej do około 30 proc. Oprócz armatury krakowska spółka produkuje grzejniki aluminiowe.
Na krajowym rynku sprzedaje się rocznie 2,8-3 mln sztuk armatury, z czego do 40 proc. pochodzi z importu, głównie z Włoch. Głównym konkurentem Armatury w kraju jest fabryka z Olesna, której właścicielem jest fiński koncern Oras.