Wczoraj Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) zainaugurowała start Platformy Transferu Technologii (PTT). To otwarta baza technologii i zapytań dotyczących konkretnych rozwiązań zgłaszanych przez użytkowników, którymi mogą być przedsiębiorcy — zarówno ci mali i średni, jak i duże podmioty, jednostki naukowe, instytucje otoczenia biznesu czy osoby fizyczne — wynalazcy lub eksperci.

Dawca i biorca
Narzędzie, jakie ARP przekazuje w ręce biznesu i świata nauki, bazuje na idei tzw. otwartych innowacji. Platforma stwarza korzystającym z niej podmiotom (dawcom) szansę na komercjalizację, czyli sprzedaż opublikowanych na niej technologii, a dużym graczom (biorcom technologii) — znalezienie firmy czy zespołu naukowego, który opracuje rozwiązanie, odpowiadające na ich konkretne potrzeby. Na PTT są już KGHM, Polska Grupa Zbrojeniowa, PGE, Enea i Lotos. Obecnie platforma oferuje ponad 500 rozwiązań technologicznych z 12 branż, takich jak medycyna, biotechnologia i farmacja, energetyka i paliwa, górnictwo i hutnictwo, ochrona środowiska, branża drzewno-papiernicza, spożywcza, chemia i telekomunikacja. ARP nie pobiera prowizji od transakcji zrealizowanych przez Platformę Transferu Technologii. Korzystanie z niej jest bezpłatne. Rozwiązania muszą być zgłaszane przez osoby lub podmioty mające prawo do ich sprzedaży lub udzielania licencji. Można wyszukać je po słowach kluczowych. Przedsiębiorcy z sektora MSP mają szansę na refundację kosztów związanych z transferem, sprzedażą technologii, w formie bezzwrotnego dofinansowania ze źródeł unijnych. Może ono dotyczyć zarówno zakupu prawa, jak i licencji pozwalającej przedsiębiorcy wdrożyć technologię. Agencja opracowuje w tej chwili model, według którego będzie przyznawać dofinansowanie. Ma być gotowy w IV kwartale tego roku.
Platforma komunikacji
Patrycja Zielińska, wiceprezes ARP podkreśla, że PTT to nie tylko strona internetowa, ale przedsięwzięcie, które ma rozpocząć proces komunikacji pomiędzy twórcami innowacji a tymi, którzy ich poszukują. — Potrzeby dużego przemysłu trzeba gdzieś opublikować po to, by MSP, uczelnie i wszystkie środowiska innowacyjne, mogły na nie odpowiedzieć. Ale PTT to także doradztwo, które oferujemy użytkownikom, bo nie chodzi o to, by opublikować te informacje i je tam zostawić, ale o to, by znalazły zastosowanie w przemyśle i gospodarce — mówi wiceszefowa agencji. Przedsiębiorcy, którzy nawiążą współpracę z ARP, mogą liczyć na wsparcie doradcze na etapie nawiązywania relacji między biorcą a dawcą technologii. Na dalszym etapie — gdy owa relacja się rozwinie — mogą skorzystać z oferty ARP Venture — funduszu z kapitałem skarbu państwa, by sfinansować inwestycje oparte na technologiach pozyskanych z platformy. Platformy otwartych innowacji to rozwiązanie dobrze znane w krajach wysoko rozwiniętych i stosowane nie tylko przez rządowe organizacje, ale przede wszystkim duże prywatne przedsiębiorstwa, które innowacji poszukują nie tylko wewnątrz własnych organizacji, ale także w środowiskach naukowych, ośrodkach badawczych i coraz częściej — w start-upach.
Nic nowego
Polscy czempioni zapewniają, że dla nich również taki model poszukiwania innowacji nie jest niczym nowym.
— W tej dziedzinie mamy już całkiem duży bagaż doświadczeń. W centrum strategii PGE jest innowacyjność, która ma wspierać nasze cele aspiracyjne. Wydaje mi się, że mamy dość unikalne podejście, biorąc pod uwagę skalę firmy, bo zbudowaliśmy własne narzędzie dedykowane naszemu biznesowi oparte na strategicznych dla PGE obszarach badań i rozwoju — mówi Marek Woszczyk, prezes PGE.
W ocenie Pawła Olechnowicza, choć rankingi innowacyjności nie są dla Polski łaskawe, to w temacie innowacji w Polsce dzieje się bardzo wiele. A pomysł stworzenia dedykowanej im platformy nadaje odpowiedni kierunek tym zmianom.
— Innowacyjność mamy zapisaną w misji Lotosu. A to jest coś więcej niż strategia, bo misja jest duszą firmy. Przygotowujemy się do uruchomienia ośrodka, z odpowiednim kapitałem, do którego będą aplikować podmioty z Pomorza, które będą miały coś ciekawego do wniesienia — dotyczącego przede wszystkim rozwoju naszej firmy, ale też regionu. Być może będą to takie projekty, które znajdą swoje miejsce na Platformie Transferu Innowacji — zastanawia się Paweł Olechnowicz.
Randka w ciemno
Maciej Kopczyk z Instytutu Metali Nieżelaznych dodaje, że PTT jest polskiej gospodarce bardzo potrzebna, bo wciąż bardzo mało wiemy o swoich potrzebach.
— Dla sektora MSP takie narzędzie jest czymś koniecznym. Wielu przedsiębiorców potrzebuje pomocy ekspertów i wsparcia przy realizacji projektów. Kontakty nauki z przemysłem są jak randka w ciemno, ta platforma może to zmienić. Uczelnie są oderwane od przemysłu w ogromnym stopniu, PTT pozwoli wyznaczyć kierunki działania na uczelniach, powinna być zaczynem badań, które przynoszą efekty, czyli takich, których otoczenie rzeczywiście potrzebuje — podkreśla Maciej Kopczyk.
Kontakt: Osoby zainteresowane skorzystaniem z Platformy Transferu Technologii mogą przesyłać pytania na adres: [email protected].