ARP tanio nie sprzeda akcji Carlsberga Okocimia

Paweł Mazur
opublikowano: 2002-03-05 00:00

Agencja Rozwoju Przemysłu zamierza sprzedać pakiet akcji Okocimia i wyjść z inwestycji, w którą zaangażowała kilkanaście milionów złotych. Nie wiadomo jednak, czy Carlsberg, inwestor strategiczny giełdowej spółki, zaoferuje jej odpowiednią cenę.

Agencja Rozwoju Przemysłu zamierza w niedługim czasie sprzedać należący do niej pakiet akcji spółki Carlsberg Okocim. Ostatnie NWZA firmy kontrolowanej przez duńskiego inwestora, które odbyło się w październiku ubiegłego roku, podjęło m.in. uchwałę połączeniową ze szczecińskim browarem Bosman i sierpeckim Kasztelanem.

ARP domaga się na drodze sądowej unieważnienia uchwał walnego (kapitał zakładowy giełdowej spółki ma wzrosnąć o 73 proc.), w tym m.in. właśnie uchwały połączeniowej.

— Gdyby weszły one w życie, nasz udział w kapitale zakładowym spółki spadłby poniżej 5 proc. To oznaczałoby z kolei, że duński inwestor mógłby skorzystać z zapisu w kodeksie handlowym mówiącym o przymusowym wykupie akcji. W takiej sytuacji musielibyśmy zaakceptować cenę proponowaną przez Duńczyków. Jesteśmy gotowi sprzedać nasz pakiet, ale za odpowiednią cenę. Nie prowadzimy jednak obecnie negocjacji w tej sprawie — mówi Arkadiusz Krężel, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu.

Marcin Piróg, prezes Carlsberga Okocimia, nie chciał komentować sytuacji. Wcześniej zapewniał jednak, że spółka jest przygotowana na różne rozwiązania tego problemu.

ARP, która posiada obecnie ponad 7,5 proc. akcji Carlsberga Okocimia, miała już raz szansę wyjść z inwestycji. W połowie ubiegłego roku Carlsberg ogłosił wezwanie do sprzedaży akcji spółki, chcąc osiągnąć 75-proc. udział w kapitale zakładowym brzeskiej firmy. Proponowana cena, czyli 16,25 zł za akcję (dawała wówczas 35-proc. premię w porównaniu z wyceną giełdową), odpowiadała większości inwestorów indywidualnych. Na wezwanie nie odpowiedziała ARP, licząc, że w przyszłości zarobi więcej na akcjach Okocimia.

Kierownictwo ARP nie przewidziało, że kilka miesięcy później dojdzie do dużej konsolidacji na piwnym rynku, w której pierwsze skrzypce grał właśnie Okocim.

— Nie po to zaangażowaliśmy się finansowo w akcje Okocimia, aby stracić na tej inwestycji. Liczę na porozumienie — twierdzi prezes Krężel.

Według nieoficjalnych informacji, ARP zaangażowała w giełdową spółkę kilkanaście milionów złotych. Przejęcie Bosmana i Sierpca przez Okocim ma kosztować około 220 mln zł. Połowa transakcji ma być zapłacona dotychczasowemu właścicielowi obu browarów, czyli niemieckiemu Bitburgerowi gotówką, a połowa wyemitowanymi akcjami Carlsberga Okocimia. W ramach konsolidacji do trzech browarów dołączyć ma wrocławski Piast, który Duńczycy kupili bezpośrednio. Na przejęcia spółka nie ma jeszcze zgody MSWiA. Po zakończeniu procesów konsolidacji udział duńskiego inwestora w polskim piwnym rynku zwiększy się do 15-16 proc. W 2001 r. tworząca się grupa sprzedała ponad 3,6 mln hl piwa, co dało jej trzecie miejsce na rynku, po grupie Żywiec i Kompanii Piwowarskiej.