Artifex Mundi celuje w 200 mln zł

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2016-10-12 22:00

Fundusz Warsaw Equity Group zamyka inwestycję w śląskiego producenta gier i szykuje największe IPO w historii branży.

Kolejny polski producent gier komputerowych — Artifex Mundi — wybiera się na giełdę. Wczoraj spółka opublikowała prospekt emisyjny. Inwestorzy mogą kupić ponad 6,6 mln akcji. Choć cena maksymalna nie została jeszcze ujawniona, to z wypowiedzi przedstawicieli firmy wynika, że jeden papier będzie kosztował 30 zł. Daje to łączną wartość oferty na poziomie 199,5 mln zł i kapitalizację rzędu 310 mln zł. Zapisy na akcje ruszają w poniedziałek.

— Jesteśmy przekonani, że wycena jest adekwatna do możliwości spółki i naszych planów — mówi Tomasz Grudziński, prezes i jeden z założycieli Artifex Mundi. Choć wartość oferty jest rekordowa, jeśli chodzi o branżę produkcji gier, to zgodnie z prospektem do spółki ma trafić maksymalnie 15 mln zł z emisji nowych akcji. Od pięciu lat 40-procentowy pakiet należy do funduszu Warsaw Equit Group (WEG), który zdecydował się zamknąć inwestycję w spółkę.

Przy okazji część akcji zdecydowali się także upłynnić założyciele producenta gier, decydując się na roczny lock-up. W ich rękach pozostanie 36 proc. akcji, które pozwolą im na zatrzymanie kontroli nad firmą. Według Tomasza Grudzińskiego, 15 mln zł, które spółka zamierza zdobyć z emisji nowych akcji, ma jej pomóc wejść na rynek gier mobilnych free-to-play. Deweloper działa od lat w niszy gier przygodowych (HOPA), ale chciałby rozpocząć budowę drugiej nogi biznesu. Liczy, że dzięki wejściu na znacznie większy segment darmowych gier skokowo poprawi wyniki finansowe. Spółka nie opublikowała jednak żadnych prognoz.

— Do tej pory wypuściliśmy na rynek 44 gry, które sprzedały się w ilości 30 mln sztuk. Z uwagi na specyfikę segmentu, w którym działamy, nasze produkty generują przychody przez bardzo długi okres. To daje nam stabilne zaplecze finansowe, które pozwoliło nam już zainwestować kilkanaście milionów złotych w produkcję pierwszych gier free-to-play.

Pieniądze z emisji chcemy przeznaczyć na marketing — mówi Tomasz Grudziński. Jedna trzecia z 15 mln zł ma pójść na pozyskiwania graczy do czterech gier free-to- -play, które spółka zamierza w przyszłym roku wypuścić na rynek. 4 mln zł pójdą na promocję największego z tych tytułów — gry „Bladebound”. Resztę pieniędzy spółka zamierza wydać na rozwój w segmencie gier przygodowych.

Tomasz Grudziński przekonuje, że Artifex Mundi ma unikalny model biznesowy i jego zdaniem, z tego względu spółki nie można porównywać z żadną z notowanych już na GPW. Najbliżej jest do PlayWaya, który wczoraj przydzielił akcje w ofercie publicznej (czytaj poniżej). Podobnie jak warszawska firma, Artifex Mundi stawia na mocną dywersyfikację portfela gier, produkując jednocześnie wiele mniejszych tytułów.

Średnio co trzy tygodnie odbywa się premiera jednego z nich. Kolejną rzeczą,która łączy obie firmy, to inwestowanie w projekty, które są realizowane przez mniejsze studia. Śląski deweloper współpracuje z dziewięcioma zewnętrznymi producentami. Największe produkcje wykonuje jednak we własnym studiu, w którym zatrudnia 140 osób. W 2015 r. śląska firma miała 17,5 mln zł przychodów i 7 mln zł zysku netto. W pierwszym półroczu tego roku przychody wyniosły 10,6 mln zł, a zysk netto 3,3 mln zł.

Jesień debiutów

Na 14 października wstępnie zaplanowano giełdowy debiut akcji Celon Pharmy, producenta leków generycznych, którego oferta publiczna osiągnęła wartość 245 mln zł. Akcje sprzedawano po cenie równej maksymalnej (16,33 zł), a stopa redukcji w transzy inwestorów indywidualnych sięgnęła 82 proc. Z niewiele mniejszą — bo 77-procentową — redukcją w transzy drobnych inwestorów zakończyła się oferta PlayWaya, producenta gier komputerowych. Inwestorzy (także instytucjonalni) objęli w sumie 1,2 mln walorów, z czego 0,6 mln to akcje nowej emisji. Cena wynosiła 52 zł, spółka zdobyła więc 31,2 mln zł brutto. Debiut na GPW planowany jest za około tydzień. Do piątku, 14 października, przyjmowane są zapisy na akcje Stelmetu, lidera europejskiego rynku drewnianej architektury ogrodowej. Cena emisyjna w pierwszej ofercie publicznej spółki została ustalona na 31 zł. Do kupienia jest 1,468 mln akcji i 4,4 mln sprzedawanych przez obecnego akcjonariusza. Przy cenie 31 zł spodziewane wpływy z emisji to 45,5 mln zł, a więc mniej niż oczekiwane wcześniej przez zarząd 50-60 mln zł. Wartość całej oferty to natomiast 182 mln zł, a wycena spółki to 910 mln zł. Debiut na GPW planowany jest na 25 października. [KZ]