Aster City Cable, do której należy działająca w Warszawie sieć telewizji kablowej, zarobiła w 2003 r. 28 mln zł.
Wynik operacyjny Aster City Cable (ACC), jednej z największych w Polsce telewizji kablowej, należącej od ubiegłego roku do funduszu Hicks Muse Tate & Furst, wyniósł w ubiegłym roku aż 42 mln zł, czyli o ponad 100 proc. więcej niż w 2002 r.
— Wzrost został osiągnięty głównie dzięki pozyskaniu ponad 13 tys. klientów korzystających z internetu, renegocjacji umów z dostawcami i zmianom organizacyjnym, które wpłynęły na zmniejszenie kosztów operacyjnych — mówi Robert Kołodziej, wiceprezes ACC.
Wysokie zyski są miłą niespodzianką, ponieważ w poprzednich latach spółka notowała straty.
Operator, który ma w Warszawie ponad 270 tys. abonentów telewizji kablowej, zakłada że 60 proc. z nich do końca roku będzie miało możliwość zakupu usługi dostępu do internetu — obecnie korzysta z niego blisko 35 tys. klientów. Sieć Aster jest trzecim co do wielkości dostawcą szerokopasmowego dostępu do internetu. Pod względem liczby użytkowników wyprzedzają go tylko Telekomunikacja Polska i Multimedia Polska, które oferują go jednak na znacznie większym obszarze.
Aster, jako pierwsza krajowa sieć, wprowadziła w styczniu bieżącego roku cyfrową telewizję kablową. Teraz chce szybko wykorzystać tę technologię do sprzedaży nowych usług, a tym samym utrzymania progresji przychodów.
— Pracujemy nad trzema równoległymi projektami wykorzystującymi cyfrową telewizję kablową. Są to dodatkowe kanały Premium, rozszerzenie pakietu podstawowego w technologii cyfrowej (EBS) i NVoD (video prawie na żądanie) —mówi Joanna Pasynkiewicz, dyrektor marketingu i sprzedaży ACC.
Plan spółki na bieżący rok zakłada wzrost przychodów prawie o 13 proc.