AstraZeneca wciąż eksperymentuje z Iressą

opublikowano: 2003-02-06 13:11

AstraZeneca, drugi pod względem wielkości europejski koncern farmaceutyczny poinformował w czwartek, że liczba zgonów osób stosujących jego lek na raka płuc wzrosła na koniec stycznia do 173. Dotyczy to jedynie Japonii.

Spółka poinformowała, że zmarli należeli do grupy 473 pacjentów, u których wykryto skutki uboczne w postaci nieprawidłowości pracy płuc w trakcie leczenia nowotworu tego organu z zastosowaniem produkowanego przez nią leku Iressa. W liczbie zgonów nie uwzględniono osób, które zmarły w związku z innymi schorzeniami.

W styczniu już ok. 23,5 tys. chorych na raka płuc zdecydowało się na stosowanie Iressy. Lek został wprowadzony na japoński rynek w lipcu ubiegłego roku. Japonia jest jedynym krajem, gdzie dopuszczono jego stosowanie. Po ujawnieniu 494 przypadków niekorzystnych ubocznych skutków jego stosowania miejscowe władze zaostrzyły warunki podawania Iressy. Część ekspertów jest jednak zdania, że lek szwedzko-angielskiego koncernu jest jednym z najnowocześniejszych i najbardziej obiecujących na rynku. Wskazują, że liczba zgonów osób stosujących go wykazuje tendencję spadkową.

MD, Reuters