Zbigniew Juroszek zamierza w przyszłym roku wprowadzić na GPW swoją deweloperską spółkę.
W tym roku lista giełdowych miliarderów powiększyła się o Jana Kulczyka. Wiele wskazuje na to, że w przyszłym roku do drzwi panteonu zapukać może Zbigniew Juroszek. W stolicy nie należy może do grona najbardziej rozpoznawalnych biznesmenów, ale na południu Polski to prawdziwa persona. Właśnie szykuje do upublicznienia swoją deweloperską spółkę Atal.
— Technicznie już od dłuższego czasu jesteśmy gotowi. Od strony finansowej i organizacyjnej firma nigdy nie była w lepszej kondycji — mówi Zbigniew Juroszek, prezes Atalu.
Spółka spodziewa się w tym roku 140 mln zł przychodów i 25 mln zł EBITDA. Szacuje, że odda do użytku 700 mieszkań, z czego około 500 znalazło już nabywców, czyli będzie wpływać właśnie na poziom wyniku finansowego.
Atal ma teraz w budowie 821 mieszkań i 30 domów w 7 projektach.
— Planujemy w tym roku rozpoczęcie inwestycji Chełmońskiego II w Krakowie, w ramach której powstaną 132 mieszkania. W grudniu 2010 r. zainicjowana zostanie jeszcze budowa osiedla Agrestowa we Wrocławiu na 152 lokale — informuje Zbigniew Juroszek.
Zakłada wstępnie, że w przyszłym roku spółka rozpocznie 3-4 nowe projekty.
— Tak jak w przypadku ostatnich inwestycji każde z osiedli będzie liczyć od 100 do 200 — dodaje Zbigniew Juroszek.
Liczy na to, że w 2011 r. roku spółka sprzeda 500-650 mieszkań. Wejście na giełdę pozwoli jej zwiększyć skalę działalności i realizować większą liczbę projektów jednocześnie. Prospekt emisyjny nie jest jednak jeszcze gotowy. Zarząd czeka na dalszy wzrost wycen deweloperów, bo Atal nie ma pilnych potrzeb kapitałowych.
Wartość oferty mieści się w przedziale 70-80 mln zł
— Pieniądze z podwyższenia kapitału przeznaczymy na realizację kolejnych projektów, przede wszystkim z myślą o rynku warszawskim — informuje Zbigniew Juroszek.
Deweloper informuje, że nieruchomości, które ma m.in. we Wrocławiu, Łodzi i Krakowie, pozwolą mu na budowę do 2013 r. Na ich zakup nie zaciągał kredytów.
Pan na włościach
Zbigniew Juroszek został w tym roku sklasyfikowany na 68. miejscu listy stu najbogatszych Polaków "Forbesa". Rok wcześniej był 54., ale dzięki planowanemu na przyszły rok debiutowi spółki Atal pewnie znów podskoczy o kilka pozycji. Jego majątek oszacowano na razie na 240 mln zł. Poza deweloperką działa w branży bukmacherskiej (STS) i tekstylnej (Atal Textil). Tylko wartość należących do biznesmena nieruchomości — głównie na południu Polski — tygodnik "Wprost" oszacował przed czterema laty na ponad 70 mln zł. Dziś mogą być warte więcej.
70-80
mln zł Taka może być wartość planowanej na przyszły rok oferty publicznej Atalu.