Jeszcze na sesji 11 sierpnia obroty akcjami Atlantisu Energy wyniosły zaledwie 286 tys. zł. "Zaledwie", bo już dzień później skoczyły do 3,8 mln zł, a w ostatni poniedziałek do rekordowych 4,6 mln zł. Jak na wcześniejszą średnią dla tej spółki - w lipcu 1,6 mln zł, w czerwcu 0,4 mln zł - i na obroty na całym rynku (np. dziś obroty na Atlantisie do ponad połowa całości obrotów) to bardzo dużo.
Sprzedający dyktują warunki, bo od momentu wskoczenia na wyższe obroty kurs Atlantisu Energy osunął się z o blisko 50 proc. do 0,90 zł.
Od 4 sierpnia akcjami Atlantisu można handlować w systemie notowań ciągłych. Wcześniej handel odbywał się w systemie notowań jednolitych z dwoma fixingami.
Spółka podjęła niedawno decyzję o rezygnacji z oferty kierowanej na rzecz emisji z prawem poboru. Formalnie decyzję w tej sprawie ma podjąć NWZA, zwołane na 1 września. Cena w ofercie ma wynosić kilka groszy, a proponowany dzień ustalenia prawa poboru to 30 września.