Wczoraj na rynku papierów skarbowych panowała wyjątkowo senna atmosfera. W trakcie całej sesji obroty były niewielkie, a zmiany cen i odpowiadających im rentowności symboliczne. Niska płynność rynku skutkowała chwilowymi wahaniami rentowności. Trudno jest mówić o określonej tendencji, gdyż zmiany cen obligacji następowały w różnych kierunkach. Dochodowość obligacji 2-letnich OK1203 wzrosła nieznacznie do 8,990 proc. w stosunku do środowego zamknięcia. Z kolei papiery z długiego końca krzywej dochodowości, które od dłuższego czasu cieszą się szczególnym zainteresowaniem inwestorów, zyskały nieznacznie na wartości. Dochodowość 5-letnich (PS1106) spadła z 8,829 proc. do 8,802 proc., 10-letnich natomiast (DS1110) obniżyła się z 8,2 proc. do 8,165 proc.
Na przetargu obligacji skonwertowanych NBP zaoferował papiery stałoprocentowe o zapadalności w lipcu 2004 r. serii PK0704. Na ofertę wartości 300 mln zł inwestorzy zgłosili popyt 285 mln zł. Ostatecznie NBP sprzedał obligacje o wartości 180 mln zł. Średnia rentowność wyniosła 9,134 proc. i była wyższa od dochodowości obligacji skarbowej o zbliżonym terminie zapadalności (PS1004), która wynosiła w środę 8,95 proc. Wartość sprzedanych dotychczas obligacji skonwertowanych z portfela NBP wyniosła niespełna 9,2 mld zł wobec 21,4 mld zł wystawionych na przetargi.
Dzisiaj opublikowane zostaną dane o produkcji przemysłowej oraz wskaźniku cen producenta w grudniu. Oczekujemy kontynuacji deflacji w cenach producenta oraz spadku produkcji przemysłowej. W ten sposób potwierdzone zostaną stagnacyjne tendencje w polskiej gospodarce, przez co utrzymywać się będą znaczne naciski na obniżki stóp procentowych, podtrzymując tym samym pozytywne nastawienie do polskich obligacji.