Aton - HT doczekał się kluczowej ustawy

Kamil Zatoński
opublikowano: 16-02-2010, 00:00

W piątek prezydent podpisał ustawę, która może być bardzo ważna dla przyszłości wrocławskiej spółki.

W piątek prezydent podpisał ustawę, która może być bardzo ważna dla przyszłości wrocławskiej spółki.

Ustawa zezwala na unieszkodliwianie odpadów w urządzeniach, jakie produkuje Aton HT. Chodzi o przewoźne reaktory mikrofalowe, które mają neutralizować azbest oraz zakaźne odpady medyczne i weterynaryjne.

— Po kilku latach starań udało się w końcu doprowadzić do zmiany przepisów. Otwiera to nowy rozdział w historii Aton-HT. Podpisaliśmy wiele listów intencyjnych. Prowadzimy szereg zaawansowanych rozmów dotyczących sprzedaży naszych urządzeń. W styczniu podpisaliśmy już nawet pierwszą umowę na sprzedaż urządzenia ATON BWW do unieszkodliwiania odpadów medycznych za 230 tys. euro. Jednak większość naszych potencjalnych klientów czeka na wejście w życie nowych przepisów — mówi Robert Barczyk, prezes Atonu-HT.

Opóźnieniami w pracach nad ustawą w parlamencie spółka tłumaczyła słabe wyniki finansowe. Nie udało jej się m.in. zrealizować prognoz na 2009 r. Firma wypracowała w tym okresie 4 mln zł przychodów i miała 1,1 mln zł straty netto. W najbliższych miesiącach okaże się, czy Aton będzie w stanie wykorzystać szansę, jaką dał mu legislator. Wiadomo już, że nie obejdzie się bez kolejnego dokapitalizowania. W ubiegłym tygodniu akcjonariusze zdecydowali o emisji akcji z zachowaniem prawa poboru. Wypuszczone zostanie do 6,6 mln nowych akcji, przez co kapitał zakładowy wzrośnie maksymalnie o dwie trzecie. Dzień prawa poboru to 19 marca, a trzy prawa uprawniać będą do objęcia dwóch akcji nowej emisji. Cena emisyjna nie będzie wyższa niż 1,50 zł, co oznacza, że Aton otrzyma zastrzyk gotówki wysokości do 10 mln zł.

— Chcemy jak najlepiej przygotować się do nowej rzeczywistości biznesowej, w jakiej niedługo przyjdzie nam działać, oraz w pełni wykorzystać potencjał, jaki niesie ze sobą zmiana przepisów. Posiadane przez nas obecnie zasoby finansowe nie pozwolą nam w pełni zrealizować potencjalnych zamówień oraz sprostać zwiększonemu popytowi na nasze urządzenia, których koszt budowy jest wysoki. Stąd decyzja o nowej emisji — wyjaśnia Robert Barczyk.

Na wczorajszej sesji kurs spółki nie zareagował już na doniesienia o rychłym wejściu w życie korzystnych regulacji. Po wzrostach notowań z poprzednich miesięcy kapitalizacja spółki została napompowana aż do 50 mln zł. Wkrótce okaże się, czy firma spełni nadzieje inwestorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu