Zamiast 1,1 mln zł zysku netto i 6,4 mln zł przychodów po 2008 r. jest strata – Aton-HT przyznał dziś, że nie wykonał prognoz. Jak duża jest strata?
- To co miało być na plusie, może być na minusie – enigmatycznie odpowiada prezes Robert Barczyk.
Spółka opracowała technologię mikrofalową utylizacji odpadów niebezpiecznych, ale ma problemy ze sprzedażą prototypowych urządzeń. Powód?
- Opóźnienia: legislacyjne w Sejmie związane z ustawą o unieszkodliwianiu odpadów azbestowych, opóźnienia w budowie prototypów oraz w negocjacjach z potencjalnymi nabywcami urządzeń – wylicza prezes.
Ma nadzieję, że w 2009 r. znajdzie chętnych. Aton-HT podpisał ze spółką Bestmont umowę o produkcji i sprzedaży urządzenia do mineralizacji wszelkich odpadów organicznych. Spodziewa się, że przychody z tego kontraktu wyniosą w 2009 r. przynajmniej 6 mln zł. Prezes liczy, że w nowym roku Aton-HT zdecydowanie poprawi wyniki, ale prognoz finansowych nie podaje.