Atrakcyjna opcja wędruje do kosza

MGOR
opublikowano: 2006-05-02 00:00

Kulczyk Holding nie dostanie od France Telekom 488 mln zł premii za wzrost notowań akcji Telekomunikacji Polskiej. A skarb państwa?

Lipiec 2004 r. Kulczyk Holding sprzedaje za 180 mln zł 13,57 proc. akcji Telekomunikacji Polskiej. Papiery trafiają do France Telekom, który jednocześnie zobowiązuje się do zapłacenia sprzedającemu jeszcze maksymalnie 488 mln zł, jeśli do lipca tego roku kurs operatora przekroczy 56 zł.

— Pytanie jest tak samo oczywiste jak odpowiedź. Nie ma szans, aby w trzy miesiące notowania Telekomunikacji Polskiej wzrosły do tej ceny — mówi Michał Marczak, analityk DI BRE Banku.

— Oznaczałoby to podwojenie wartości spółki. Nie ma żadnych ku temu powodów — dodaje Krzysztof Kaczmarczyk, analityk DB Securities.

W dniu podpisywania umowy między Kulczyk Holding a France Telekom akcje Telekomunikacji Polskiej były wyceniane na blisko 14 zł. Przez dwa lata prawie podwoiły wycenę. Wydaje się jednak, że to wszystko, na co je stać. Analitycy są zgodni — wartość rynkowa telekomu odzwierciedla jej wartość.

— Dwa lata temu spółka działała w zupełnie innym otoczeniu i oczekiwania co do jej wzrostu były inne. Przez ten czas wzrosła konkurencja, rozwinęła się technologia — wyjaśnia Michał Marczak.

To tłumaczyłoby wysoką cenę w ustalonej przez udziałowców TP opcji. Jest też prostsze rozwiązanie.

— Sądzę, że cena to suma ceny, po jakiej Kulczyk Holding kupił akcje i wartości pieniądza w czasie. To wszystko — podpowiada Krzysztof Kaczmarczyk.

Ze słów analityków nie można wyciągnąć optymistycznych wniosków dla akcjonariuszy Telekomunikacji Polskiej. Impulsem do wzrostów mogłaby być przygotowywana od wielu, wielu miesięcy transakcja sprzedaży 3,87 proc. akcji operatora przez skarb państwa.

— Nie ma żadnych nowych informacji na ten temat — usłyszeliśmy w biurze prasowym resortu skarbu.

Jeszcze w lutym Piotr Rozwadowski, wiceminister skarbu, mówił, że oczekuje od France Telekom 30-procentowej premii w stosunku do wyceny giełdowej za przejęcie pakietu akcji telekomu. Po transakcji Francuzi będą mieli ponad 51 proc. jego akcji.

Przed weekendem Jan Kulczyk zrezygnował z funkcji szefa rady nadzorczej operatora.