Atrakcyjne kontrakty akcyjne

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2002-07-22 00:00

Na GPW notowane są już kontrakty terminowe, bazujące na kursach akcji 9 spółek giełdowych. Choć sztandarowy instrument pochodny, jaki oferuje giełda, opiera się na indeksie WIG 20, kontrakty na akcje spółek zapewniają inwestorom równie częste okazje do zarobku. Jednak ich najważniejszą zaletą jest możliwość zarabiania na spadkach, co jest niemożliwe na rynku akcji.

Atrakcyjność inwestowania w kontrakty akcyjne ogranicza jednak niska płynność. Maksymalny wolumen w trakcie sesji rzadko przekracza 200 sztuk. Drugie półrocze może jednak przynieść ożywienie handlu tymi instrumentami — giełda zdecydowała się zmniejszyć minimalny krok notowań z 0,1 zł do 0,05 zł. Zmieniono również terminy wygasania kolejnych serii.

Liczba akcji, przypadająca na jeden kontrakt, jest zróżnicowana. Dlatego jest to istotne przy określaniu wartości kontraktu, a także obliczaniu zysków lub strat poniesionych na inwestycji. Wartość instrumentu liczy się mnożąc kurs futures przez liczbę akcji odpowiadającej jednemu kontraktowi.

Obliczenie zysku lub straty z transakcji również wymaga znajomości liczby akcji przypadających na jeden instrument terminowy. Przykład: inwestor sprzedał 24 czerwca kontrakt na TP SA po 13,30 zł. 27 czerwca kurs sięgnął 11,85 zł i gracz zdecydował się zrealizować zysk, odkupując kontrakt. Różnica między ceną sprzedaży i ceną kupna wyniosła 1,45 zł. Aby obliczyć całkowity zysk, należy tę wartość pomnożyć przez liczbę akcji przypadającą na kontrakt na TPSA (500 szt.). Zarobek wyniósł więc 1,45x500, czyli 725 zł.