Wyższe od zakładanych marże na kontraktach pozwoliły podnieść prognozy na 2008 r. Akcje wzrosły dopiero na koniec sesji.
Podpoznański Atrem, specjalizujący się w usługach inżynieryjnych przy projektach infrastrukturalnych i budowlanych, podniósł prognozy na 2008 rok. Przychody mają wzrosnąć do 113 mln zł (o 3,2 proc., wobec prognozy zakładającej 109,5 mln zł), a zysk netto o 3,6 proc. — do 8,7 mln zł. Zysk operacyjny ma wynieść 13,6 mln zł, wobec wcześniej zakładanych 11,4 mln zł.
— Korekta, szczególnie na poziomie wyniku operacyjnego, wynika z wyższych marż na wielu kontraktach. Udało nam się także wprowadzić oszczędności dzięki nowym rozwiązaniom technologicznym. Nie bez znaczenia są też efekty synergii związane z utworzeniem grupy — mówi Łukasz Kalupa, członek zarządu Atremu.
Akcje Atremu wczoraj taniały nawet ponad 6 proc. Dopiero pod koniec sesji obiły i zakończyły notowania kursem 5,9 zł za papier, po 9,9-procentowym wzroście. Grupa spodziewa się dalszej poprawy wyników w tym roku. Planowane przychody mają wzrosnąć do 134 mln zł, zysk operacyjny do 13,8 mln zł, a zysk netto do 10,4 mln zł. Wyniki z IV kwartału 2008 r. spółka poda w najbliższy piątek.
— To konserwatywne prognozy. Portfel kontraktów planowanych na 2009 r. jest w znaczącym stopniu wypełniony. Nie uwzględniamy też planowanych akwizycji — dodaje Łukasz Kalupa.
Atrem zadebiutował na giełdzie w grudniu 2008 r. Z emisji uzyskał 23 mln zł, które planował przeznaczyć m.in. na akwizycje, zwiększenie zdolności zdobywania kontraktów w Polsce oraz za granicą, jak również na współfinansowanie nowej siedziby spółki.