Augustowianie, do czynu

Aleksandra Jakubowicz
opublikowano: 27-08-2017, 22:00

Miasto ma aż 116 ulic gruntowych — w sumie 50 km. Radni zaangażowali w ich przebudowę mieszkańców

Według szacunków augustowskiego ratusza potrzeba około 100 mln zł, aby wszystkie zaniedbane ulice wyremontować w tzw. pełnym standardzie, czyli wykonać dokumentację projektową, uzupełnić infrastrukturę wodociągowo-kanalizacyjną, telekomunikacyjną i elektryczną, ułożyć utwardzoną nawierzchnię, wybudować chodniki, zjazdy i oświetlenie. Dlatego w 2016 r. radni przyjęli program rozwoju dróg miejskich, który zakłada pomoc mieszkańców.

JUŻ NIEDŁUGO:  Na ulicy Glinki w Augustowie do końca października potrwają prace wykończeniowe, więc prawdopodobnie w listopadzie będzie już można po niej jeździć.
Zobacz więcej

JUŻ NIEDŁUGO: Na ulicy Glinki w Augustowie do końca października potrwają prace wykończeniowe, więc prawdopodobnie w listopadzie będzie już można po niej jeździć. Fot. ARC

Sami o sobie

Inicjatywa wyszła od radnych z bezpartyjnego Komitetu Wyborczego Wyborców „Nasze Miasto”, którzy w tej kadencji mają większość w radzie miasta. W 2015 r. uchwalono zasady realizacji miejskich zadań publicznych w ramach inicjatywy lokalnej. Na początku 2016 r. ruszyła kampania informacyjno-promocyjna, zachęcająca mieszkańców do zakładania komitetów budowy ulic. Pierwsze powstały wiosną tego samego roku.

— Po kilkunastu latach niespełnionych obietnic dawanych mieszkańcom przez kolejnych burmistrzów radni postanowili zainicjować program budowy ulic, w ramach którego znaczny wkład mają mieszkańcy. Nasz pomysł ma przede wszystkim włączyć ich w proces zarządzania miastem, zaangażować w sprawy im bliskie — tłumaczy Paweł Kotwica, przewodniczący komisji rozwoju Rady Miejskiej w Augustowie.

Wyjaśnia, że z mieszkańcami uzgadnia się projekty techniczne, to oni decydują o szerokości ulicy, zjazdach, rodzaju nawierzchni.

— W końcu mają decydujący głos na temat tego, co dzieje się w ich okolicy. A dzięki podpisanej z samorządem umowie mają pewność, że ich ulica zostanie przebudowana, że w końcu skończy się epoka błota i kurzu — dodaje Paweł Kotwica.

Proste zasady

Mieszkańcy ulicy, która znajdzie się na liście priorytetów, organizują komitet budowy i wybierają jego trzyosobowy zarząd, który reprezentuje ich w rozmowach z miejskimi urzędnikami. Komitet składa w ratuszu wniosek o przebudowę drogi. Powołana przez burmistrza komisja ocenia go, uwzględniając, m. in. wkład własny mieszkańców. Im większy, tym większe szanse na rozpoczęcie inwestycji. Po uzyskaniu oceny komisji burmistrz decyduje, czy podpisać z komitetem umowę, a po przekazaniu przez mieszkańców pieniędzy ogłasza przetarg (kryteria: 60 proc. cena, 40 proc. gwarancja). Miasto przygotowuje również dokumentację projektową. Zazwyczaj od złożenia przez komitet wniosku do oddania ulicy do użytku mija od 7 miesięcy do roku. Zdarza się, że procedurę wydłuża konieczność uzyskania uzgodnień ze wszystkimi operatorami — sieci komunikacyjnej, wodociągowo-kanalizacyjnej, elektrycznej. Otwarcie gotowej odbywa się z udziałem mieszkańców, którzy jako inicjatorzy i współtwórcy inwestycji razem z władzami miasta i radnymi przecinają wstęgę.

Z własnej kieszeni

— Na przebudowywanych ulicach do komitetów przystępuje około 80 proc. mieszkańców, a są i takie, gdzie jest ich 100 proc.

Wpłata zależy od wybranej szerokości drogi. Do 4 metrów jest to 1000 zł od nieruchomości, natomiast powyżej 4 metrów kwota wynosi 1500 zł. Łączny wkład własny przekazywany miastu przez zależy od długości ulicy, liczby budynków przy niej, ale także od rodzaju zabudowań. Dotychczas najwyższy wkład własny z jednej z ulic wyniósł 120 tys. złotych — wyjaśnia Anna Samel, kierownik wydziału promocji, turystyki i kultury w magistracie. Kwota, jaką do inwestycji dokłada miasto, zależy od zakresu robót, długości ulicy, liczby mieszkańców itd. Zazwyczaj jednak wkład własny mieszkańców stanowi około 10 proc. kosztów przedsięwzięcia, a resztę dopłaca miasto. W 2016 r. w ramach programu rozwoju sieci dróg miejskich w Augustowie wyremontowano z udziałem mieszkańców trzy ulice. Kosztowały w sumie 1,05 mln zł. W 2017 r. przebudowuje się już 16 ulic — łącznie 4,3 km. Koszty miasto oszacowało na około 4 mln zł. Działa już ponad 40 komitetów budowy ulic i zawiązują się kolejne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Jakubowicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Augustowianie, do czynu