Bank Rezerw Australii nie zmienił stóp procentowych. Wtorkowe posiedzenie władz monetarnych było już siódmym z kolei, na którym nie podniesiono kosztu pieniądza. Wśród głównych przyczyn wymieniono przede wszystkim spowolnienie wzrostu gospodarczego na świecie, co może negatywnie przełożyć się na wyniki eksporterów (surowców). Decyzja była zgodna z oczekiwaniami analityków.
Glenn Stevens, gubernator banku, potwierdził, że oczekiwana inflacja w kolejnych 12 miesiącach będzie zbliżona do założonego celu. Wskazał na niepokojące sygnały przede wszystkim z Chin, których gospodarka coraz wyraźniej traci impet.