
Oprócz wprowadzenia pełnego lockdownu, rząd austriacki zapowiedział, że od lutego przyszłego roku będzie wymagał pełnego zaszczepienia od całej populacji.
W tej chwili mniej więcej dwie trzecie ludności Austrii otrzymało pełną dawkę zastrzyku przeciwko COVID-19, co stanowi jeden z najniższych wskaźników w Europie Zachodniej. Infekcje w kraju należą do najwyższych na kontynencie, z siedmiodniową zapadalnością 991 na 100 tys. osób.
– Nie udało nam się przekonać wystarczającej liczby osób do szczepień –powiedział na konferencji prasowej kanclerz Alexander Schallenberg, ogłaszając przy tym, że lockdown rozpocznie się od poniedziałku.