Czekamy na was, pomożemy wam zacząć działalność w naszym kraju — deklaruje Austriacka Agencja Biznesu.
W ostatnim czasie 4588 polskich przedsiębiorstw otrzymało tajemniczy list oferujący rozpoczęcie działalności w Austrii. W mediach pojawiły się też reklamy austriackich usługodawców (np. firm turystycznych). To nie przypadek. Za całą akcją stoi Austriacka Agencja Biznesu (Austrian Business Agency — ABA).
— Naszym podstawowym celem jest informowanie o jakości i warunkach w austriackiej gospodarce i promocja rodzimego biznesu — tłumaczy Birgit Braunwieser, dyrektor projektu Europa Środkowa i Wschodnia w ABA.
Agencja działa na wielu rynkach, m.in.: niemieckim, francuskim, brytyjskim, szwajcarskim, polskim, węgierskim, czeskim, słowackim, słoweńskim, amerykańskim, kanadyjskim i japońskim.
Szukajcie, a znajdziecie
— W tych krajach wyszukujemy przedsiębiorstwa prowadzące międzynarodową działalność w atrakcyjnych dla Austrii branżach i przesyłamy im szczegółowe informacje o walorach i zaletach naszego kraju. Jeśli polskie firmy są zainteresowane ulokowaniem biznesu w Austrii, jesteśmy ich pierwszym adresem kontaktowym — tłumaczy Birgit Braunwieser.
ABA oferuje kompleksowy serwis — od wyboru miejsca na lokalizację inwestycji, poprzez analizę problemów z zakresu prawa pracy i podatkowego, możliwości dostaw wyboru branży, analizę kosztów, pomoc przy zakładaniu przedsiębiorstwa, udzielanie informacji o możliwościach uzyskania dotacji oraz pozyskania środków finansowych, aż po wyszukiwanie partnerów kapitałowych.
Inwestorzy mający już projekt, mogą się po prostu zgłosić, aby go skonsultować. Pierwsza rozmowa z adwokatem oraz doradcą podatkowym jest bezpłatna.
PAIIZ działa inaczej
Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych również prowadzi tzw. marketing inwestycyjny. Jej działalność obejmuje UE, Stany Zjednoczone i Japonię.
— Próbowaliśmy, tak jak ABA, wysyłać listy, jednak odzew był niewielki — mówi Michał Mierzejewski, dyrektor departamentu inwestycji zagranicznych w PAIIZ.
Teraz przedstawiciele agencji osobiście spotykają się z wybranymi grupami firm zagranicznych.
— Nie mówimy im, że Polska to kraj z tradycjami, bo dla nich to nie ma znaczenia. Zachęcamy ich m.in. jednymi z najniższych podatków w Europie, tanią siłą roboczą i możliwością uzyskania zwolnień podatkowych. Potem przedstawiamy oferty lokalizacyjne i rozpoczynamy negocjacje — tłumaczy Michał Mierzejewski.
W 2003 r. PAIIZ uczestniczyła w ponad 100 takich projektach. Wkrótce zastąpi ją nowa Polska Agencja Promocji Gospodarczej.