AUTA CIĘŻAROWE CZEKAJĄ NA BOOM

Paweł Janas
opublikowano: 09-06-2000, 00:00

AUTA CIĘŻAROWE CZEKAJĄ NA BOOM

Wyhamowanie kryzysu w Rosji może przynieść znaczny wzrost sprzedaży

STABILIZACJA: Reperkursje kryzysu rosyjskiego sprawiły, że sprzedaż samochodów ciężarowych o wadze pow. 16 ton nie powróciła do dawnej wielkości. Nie ma jednak również objawów pogarszania się sytuacji — podkreśla Jarosław Kochański, dyrektor handlowy AS Motors. fot. ARC

Prawie o 20 proc., w porównaniu z pierwszymi czterema miesiącami 1999 r., wzrosła w tym roku sprzedaż samochodów ciężarowych o masie całkowitej powyżej 16 ton. Mimo spadku w segmencie lżejszych pojazdów, analitycy i producenci widzą szansę na poprawę koniunktury w całej branży.

Do końca kwietnia sprzedano w Polsce blisko 1,3 tys. samochodów ciężarowych o masie całkowitej powyżej 16 ton. Oznacza to blisko 20-proc. wzrost w porównaniu z pierwszymi czterema miesiącami 1999 r. Poprawę o blisko 4 proc. zanotowały również samochody o wadze między 3,5 a 6 ton. Kilkuprocentowe spadki sprzedaży dotknęły natomiast samochody o wadze 6 -16 ton.

Szansa na wzrost

Sprzedaż samochodów ciężarowych malała od dwóch lat. Najbardziej zauważalny spadek popytu dotyczył najcięższych pojazdów. W ubiegłym roku zanotowały one spadek 34 proc. w porównaniu z rokiem 1998 r. Dopiero w marcu tego roku pojawił się zauważalny wzrost.

Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, prezesa firmy Samar, to sektor samochodów o wadze powyżej 16 ton ma największą szansę na poprawę sytuacji w tym roku. Samochody te, wykorzystywane głównie w transporcie międzynarodowym, są obecnie coraz częściej kupowane przez firmy handlujące z Europą Zachodnią.

Słabszy jest popyt na mniejsze samochody ciężarowe (od 6 do 16 ton) wykorzystywane na potrzeby transportu lokalnego. Według Wojciecha Drzewieckiego, związane jest to m.in. z polityką Ministerstwa Finansów, mającą na celu ograniczanie popytu wewnętrznego. Jej efektem jest spadek zakupów tych pojazdów. Podkreśla on jednak, że spadek sprzedaży powoli wyhamowuje.

Pomoże rynek rosyjski...

Sprzedaż samochodów ciężarowych przeznaczonych do transportu międzynarodowego załamała się pod koniec 1998 r., co związane było z kryzysem w Rosji i spadkiem eksportu. Producenci liczą jednak na wzrost przewozów na Wschód w tym roku, a co za tym idzie — na poprawę wyników sprzedaży.

— Punkt krytyczny mamy już za sobą, ale obserwowany wzrost nie będzie jednak zbyt duży — podkreśla Piotr Wysocki z Volvo Trucks.

Zdaniem Marka Zawistowskiego, szefa działu marketingu Iveco Polska, w związku z oznakami stabilizacji rosyjskiej gospodarki firmy transportowe odnawiają park samochodowy, mając nadzieję na wzrost eksportu.

Dlatego też optymistycznie ten rok postrzega firma DAF, która chce sprzedać w 2000 r. blisko 1 tys. różnego rodzaju samochodów ciężarowych. Około 70 proc. będą stanowiły pojazdy o masie całkowitej powyżej 16 ton.

...i ruch na budowach

Niektórzy z producentów są jednak bardziej sceptyczni. Jarosław Kochański, dyrektor handlowy w spółce AS Motors (sprzedającej samochody Iveco), twierdzi, że w tym segmencie rynku nie zmieniło się wiele i przewoźnicy nadal powstrzymują się przed większymi zakupami.

Dużym utrudnieniem w rozwoju rynku jest limitowanie przez resort transportu koncesji na przewozy międzynarodowe. Problemy wynikają również ze stosunkowo małej opłacalności usług transportowych. Sytuację pogarszają podwyżki cen paliw.

Jednak mimo obserwowanego w tym roku spadku sprzedaży samochodów o wadze od 6 do 16 ton, wielu producentów ma nadzieję na ożywienie. Liczą przede wszystkim na poprawę koniunktury w budownictwie. Spodziewają się zwiększenia sprzedaży, m.in. po rozpoczęciu budowy autostrad w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / AUTA CIĘŻAROWE CZEKAJĄ NA BOOM