W ciągu sześciu miesięcy dealerzy sprzedali 9,4 tys. aut dostawczych o masie do 3,5 tony — o blisko 19 proc. mniej niż w 2001 r. Wygląda na to, że w drugiej połowie roku nie będzie lepiej.
Według danych firmy Samar, monitorującej krajowy rynek motoryzacyjny, w pierwszej połowie roku producenci i importerzy sprzedali na krajowym rynku jedynie 9366 samochodów dostawczych o masie całkowitej do 3,5 tony. To o 18,8 proc. mniej niż w takim samym okresie roku ubiegłego.
— Regres w polskiej gospodarce sprawia, że rynek jest bardzo słaby. Jedyne, czego można oczekiwać w najbliższej przyszłości, to sezonowe ożywienie sprzedaży we wrześniu — komentuje Tadeusz Starowicz, prezes spółki Andoria-Mot, która kilka miesięcy temu wznowiła produkcję samochodów marki Lublin na terenie znajdującej się w upadłości fabryki Daewoo Motor Polska.
Producenci nie spodziewają się też rewelacyjnych wyników na koniec roku.
— Wielu przedsiębiorców nie patrzy optymistycznie na rozwój własnych firm, stąd ograniczają zakupy. Sądzę, że cały rynek w 2002 roku będzie mniejszy od ubiegłorocznego i zamknie się sprzedażą 18,5-20 tys. pojazdów — twierdzi Leszek Kempiński z firmy Kulczyk Tradex, dealera marek Volkswagen i Audi.
Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, szefa Samaru, najgorsza sytuacja panuje w segmencie lekkich aut dostawczych.
— Kryzys dał się tu szczególnie zauważyć po upadku zakładów w Nysie, produkujących Polonezy Trucki. Dodatkowo z rynku zniknęła czeska Skoda pick up. Tymczasem droższe samochody z importu nie są w stanie zapełnić powstałej luki, w efekcie wiele firm sięgnęło po tańsze auta używane — wyjaśnia Wojciech Drzewiecki.
W segmencie średnich aut dostawczych też nie jest lepiej. Zniknięcie z rynku Lublinów nadwyrężało poziom sprzedaży, a podejmowane przez Andorię Mot próby odzyskania rynku nie przynoszą jeszcze spodziewanych efektów.
Pierwsze dwa miejsca w rankingu Samaru zajmują marki niemieckie — Volkswagen (1503 sprzedane auta) i Mercedes (1201), które wspólnie opanowały 28,87 proc. Tuż po piętach depcze im jednak francuski Citroen (1106).
Pod względem dynamiki sprzedaży najlepiej wiedzie się Oplowi. W rankingu Samaru firma zajmuje co prawda dopiero dziewiątą pozycję, jednakże do niedawna niemal w ogóle nie była obecna na rynku aut dostawczych. Teraz zanotowała najwyższy, bo aż 77-proc., przyrost sprzedaży.