— Automatyzacja, z którą wiązaliśmy wielkie nadzieje, okazała się w wielu przypadkach kontrproduktywna — powiedział twórca Tesli, dodając, że niektórzy projektanci byli „naiwni” w ocenie trudności produkcyjnych, z którymi przyjedzie im się zmierzyć.
— Wszystko wydaje się dobre w PowerPoincie. Można zrobić świetną prezentację o systemie teleportacji do galaktyki Andromedy. Ale wiecie co? Nie można się teleportować do galaktyki Andromedy, bo to nonsens. Byliśmy wielkim idiotami i nie wiedzieliśmy, co robimy — przyznał Elon Musk.
Miliarder miał nadzieję, że znacząco zwiększając automatyzację, uda się przyspieszyć produkcję modelu 3 i zredukować jej koszty. Przeznaczone na masowy rynek najtańsze auto Tesli ma zapewnić spółce zysk. Firma wielokrotnie jednak nie zrealizowała zapowiadanej wielkości produkcji modelu. Pod koniec czerwca osiągnęła w końcu prognozowany poziom 5 tys. samochodów tygodniowo, a łącznie w drugim kwartale wyprodukowała 28,6 tys. sztuk, czyli więcej, niż wynosiła łączna produkcja w trzech poprzednich kwartałach. W maju 2016 r. Elon Musk prognozował, że Tesla wyprodukuje nawet 200 tys. aut w drugim półroczu 2017 r. © Ⓟ
