Autopoprawka: z dużej chmury mały deszcz

Jeszcze raz się okazało, że punkt widzenia w jeszcze większym stopniu, niż nam się wydawało, zależy od punktu siedzenia. Z dotychczasowych zapowiedzi różnych działaczy rządzącej partii, a przede wszystkim premiera, można było wywnioskować, że autopoprawka do przyszłorocznego budżetu, złożonego przez rząd Belki, swoimi rozmiarami dorówna projektowi i wywróci go do góry nogami. Po przyjrzeniu się poszczególnym pozycjom coraz częściej pojawiały się jednak wypowiedzi, że temu „trzeba się przyjrzeć”, „nie wolno się spieszyć”. W efekcie: góra urodziła mysz — zmiany są, tak naprawdę, kosmetyczne.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ