Autostradowy poślizg

W ostatnich latach GDDKiA nie oddała do ruchu ani kilometra autostrady, bo… nie planowała tego robić. Pierwsze odcinki przekaże w te wakacje

Serwis ciekaweliczby.pl poprosił Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) o dane dotyczące oddanych w ostatnich latach do użytku odcinków autostrad. Wynika z nich, że od początku 2017 r. nie przekazano do eksploatacji ani kilometra autostrady, podczas gdy w poprzedniej perspektywie rocznie było to nawet 150-240 km. Dane wywołały sporo zamieszania, pojawiły się obawy, że program inwestycji jest zagrożony, bo obecny rząd nie buduje szybkich tras. Rzeczywistość nie jest tak pesymistyczna, choć problemów nie brakuje - zwłaszcza na obwodnicy Częstochowy.

ARC

Czas ekspresówek
- Budowa autostrad była priorytetem w poprzedniej perspektywie. W bieżącej planowane jest głównie dokończenie autostrady A1 i wykonanie odcinka A2 na wschód od Warszawy, dominują natomiast inwestycje w drogi ekspresowe – tłumaczy Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA, przypomina, że w poprzedniej perspektywie powstały główne ciągi autostradowe, które obecnie uzupełniane są siecią tras ekspresowych. Taki model i harmonogram realizacji przewidywały rządowe programy drogowe.
W 2017 i 2018 r. oddawano po około 300 km dróg ekspresowych rocznie. Ostatnio tak dużo udało się uruchomić w 2012 r. W sumie w tej perspektywie GDDKiA zamierza zbudować 2,5 tys. km ekspresówek, 445 km obwodnic i „tylko” 253 km autostrad, podczas gdy w poprzedniej perspektywie powstało ponad 880 km tras tej kategorii. W ostatnich latach dyrekcja nie oddała do użytku ani kilometra autostrady ponieważ, w zaktualizowanym dwa lata temu programie inwestycyjnym przesunęła termin realizacji wielu projektów z 2018 na 2019 r. Chodzi m.in. o inwestycje realizowane na autostradzie A1 od Pyrzowic do Częstochowy. Pierwotnie miały być wykonane w ubiegłym roku, ale termin okazał się nierealny. Na przełomie lipca i sierpnia GDDKiA odda do ruchu 30 km tej trasy.

„Dzięki temu od granicy z Czechami będziemy mogli przejechać aż do okolic Częstochowy autostradą. Równolegle jesteśmy w trakcie wyboru wykonawcy prac zabezpieczających, w tym położenia nawierzchni na autostradowej obwodnicy Częstochowy, tak aby przed końcem roku móc udostępnić ciąg główny tej trasy” – informuje GDDKiA.

Zrywane umowy
Budowa częstochowskiej obwodnicy w ciągu A1 jest opóźniona, ponieważ dyrekcja negatywnie oceniła tempo prac włoskiej firmy Salini i wypowiedziała jej umowę. Obecnie szuka dodatkowych funduszy na dokończenie prac, bo wykonawcy skłonni zaakceptować termin przedstawili oferty, z których najtańsza jest warta ponad 434 mln zł, o około 90 proc. drożej od kosztorysu.

O powrót na budowę zabiega Salini, który pod koniec czerwca napisał pismo do Ministerstwa Infrastruktury i dyrekcji, deklarując zrealizowanie inwestycji „na warunkach satysfakcjonujących obie strony”.

Barbara Dzieciuchowicz przyznaje jednak, że powrót Włochów wiązałby się z koniecznością waloryzacji ceny w ich umowie i w konsekwencji z indeksacją wartości niemal wszystkich kontraktów. Wiele z nich jest bowiem nierentownych. Były zawierane w ramach przetargów ogłoszonych w 2015 r., kiedy trwał inwestycyjny dołek, bo kończyła się poprzednia perspektywa, a bieżąca dopiero ruszała. Wykonawcy prowadzili więc zaciekłą rywalizację cenową o kontrakty. W trakcie ich realizacji podrożały znacznie materiały budowlane i robocizna, obniżając rentowność umów i utrudniając realizację.

Oprócz kontraktu na obwodnicę Częstochowy GDDKiA zerwała także wiele umów na budowę odcinków dróg ekspresowych, których realizacja toczyła się opieszale. W kolejnych latach można więc spodziewać się pogorszenia danych dotyczących oddawanych do użytku ekspresówek, bo dyrekcja będzie musiała znaleźć nowych wykonawców, których oferty mogą być znacznie droższe, a realizacja dłuższa, niż pierwotnie planowano.

„PB” pisał niedawno o raporcie przygotowanym przez Federację Przedsiębiorców Polskich oraz związane z nią Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej, które wyliczyły, że dokończenie zrywanych kontraktów drogowych może być droższe o 4,7 mld zł, podczas gdy koszt waloryzacji netto wyceniono na 1,5 mld zł.

Barbara Dzieciuchowicz uważa, że chcąc sfinansować rosnące koszty związane z dokończeniem zrywanych kontraktów, GDDKiA będzie musiała poprosić rząd o dodatkowe fundusze albo zweryfikować listę planowanych w tej perspektywie inwestycji. Resort finansów informuje jednak, że dyrekcja – chcąc dokończyć budowę częstochowskiej obwodnicy - musi zmieścić się w limicie przewidzianym w drogowym programie, sięgającym w tej perspektywie 135 mld zł. O zwiększeniu funduszy nie wspomina. Dodatkowych pieniędzy nie uda się też wygospodarować z dotacji unijnych. Centrum Unijnych Projektów Transportowych poinformowało „PB”, że zatwierdzona kwota dofinansowania sięga 94 proc.

Autostradowy harmonogram
Oprócz dokończenia obwodnicy Częstochowy GDDKiA finansuje realizację kolejnych odcinków na tej trasie – do Tuszyna. Zgodnie z rządowym programem mają powstać do 2021 r., ale już wiadomo, że część z nich może być gotowa dopiero w 2022 r.
W przyszłym roku natomiast do użytku ma być oddany odcinek A2 z Warszawy do Mińska Mazowieckiego. W drugim półroczu 2019 zostanie także ogłoszony przetarg na wydłużenie trasy do Siedlec, która ma być gotowa w 2023 r. W późniejszym terminie – do 2024 r., czyli już po zakończeniu bieżącej perspektywy - zaplanowano natomiast wykonanie odcinka autostrady od Siedlec do Białej Podlaskiej.


Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane