Avallon liczy na kokosy z łososi

KAJ
opublikowano: 2012-05-24 00:00

Łódzki fundusz wydał już niemal 50 mln EUR, zbiera więc kolejną pulę. Na celowniku ma coraz większe firmy.

Przez ostatnie 5 lat łódzki fundusz Avallon zainwestował ponad 45 mln EUR w osiem spółek. Lada tydzień ogłosi kolejną transakcję. I tym samym wyczerpie sumę, którą zebrał. Co dalej?

— Idziemy za ciosem. Konstruujemy nowy fundusz, domkniemy go najpóźniej w lipcu. Wszyscy nasi obecni partnerzy, wśród nich Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR), kontynuują współpracę z nami. Mamy też nowych inwestorów. Dzięki temu nowy fundusz będzie obracał kapitałem rzędu nawet 120 mln EUR. Rocznie, do 2015 r. przejrzymy ponad 250 spółek — zapowiada Tomasz Stamirowski, prezes Avallona.

Więcej wafli

Większy fundusz to także większa elastyczność. Dotychczas Avallon, wyspecjalizowany w tzw. wykupach menedżerskich, unikał inwestycji powyżej 5 mln EUR. Teraz ta kwota będzie dolną granicą.

Zarządzający funduszem deklarują, że scenariusz inwestycyjny zakłada wykupy nawet za 15 mln EUR. To oznacza, że Avallon na celownik weźmie także firmy o przychodach oscylujących wokół 200 mln zł, których marka jest rozpoznawalna nie tylko w regionie. Dotychczas fundusz słynął z tego, że uważnie analizował rozwój setek średnich firm, o których sukcesach wiedzieli raczej tylko lokalni biznesmeni.

— W grupie naszych inwestorów, oprócz EBOR, są m.in. funduszeze Stanów Zjednoczonych i Skandynawii. Cieszy nas pozytywny odzew, w sytuacji gdy na rynku private equity popyt na pieniądz czterokrotnie przebija podaż — zaznacza Tomasz Stamirowski.

Obecnie Avallon nie jest w trakcie sprzedaży żadnej ze swoich inwestycji, dotychczas sprzedał tylko, w ubiegłym roku, producenta wafli ryżowych Good Food.

— Na Good Food zarobiliśmy naprawdę dobrze. Otrzymaliśmy niedawno kilka konkretnych ofert na inne spółki. Rozważamy je. Nasz model wyjścia to kombinacja giełdy i zaangażowania inwestorów branżowych — wyjaśnia Tomasz Stamirowski.

Błysk łososia

Po sprzedaży Good Food najbardziej znaną, a zarazem jedyną nierentowną firmą w portfeluAvallona, jest sieć sklepów Organic Farma Zdrowia, notowana na NewConnect. Mniej znanymi, lecz znacznie lepiej prosperującymi biznesami są m.in. producent i dystrybutor sprzętu rehabilitacyjnego Medort czy spółka Limito, zajmująca się przetwórstwem łososia. W marcu ruszył zakład Limito w Grudziądzu, wybudowany kosztem 50 mln zł. Ma on w kilka lat wywindować przychody spółki z obecnych 70 mln zł rocznie do ponad 200 mln zł. Jeśli plan się powiedzie, łososiowa inwestycja może być prawdziwą gwiazdą w portfelu Avallona.

— Szukamy podobnych spółek, jeśli chodzi o potencjał, branża nie jest tak istotna. Wyceny też nie są problemem. Solidne spółki mają obecnie wyważone wymagania finansowe — przekonuje prezes Avallona.