Awersja do ryzyka coraz większa

Anna Borys
opublikowano: 2006-07-14 00:00

Czwartek zdominowały doniesienia z Bliskiego Wschodu. Izraelskie naloty na Liban i zerwane rozmowy w sprawie irańskiego programu nuklearnego nie wróżą nic dobrego. Zdecydowanie wzrosło ryzyko na wszystkich giełdach światowych. W takiej sytuacji inwestorzy uciekają z kapitałem na rynki uważane za najbezpieczniejsze. Kupują głównie amerykańskie obligacje.

Nic więc dziwnego, że po takich wiadomościach w dół poszły ceny na polskim rynku długu i osłabiła się krajowa waluta. Oliwy do ognia dolewają wieści ze Słowacji. Mimo usilnych interwencji banku centralnego korona ciągle traci na wartości. Inwestorzy są zaniepokojeni sytuacją polityczną na Słowacji po wyborach. Dzisiejsze dane o czerwcowej inflacji mogą poprawić nastroje na polskim rynku. Na razie inwestorzy są bardzo kapryśni, a nastroje negatywne zdecydowanie przeważają.

O godzinie 16.00 rentowność dwuletnich polskich papierów skarbowych wzrosła do 5,15 proc., wobec 5,14 proc. dzień wcześniej. Dochodowość pięcioletnich papierów wzrosła do 5,50 proc. z 5,46 proc. Rentowność dziesięcioletnich papierów nie zmieniła się i wyniosła 5,69 proc.