Drugi ubezpieczyciel na Starym Kontynencie zanotował w drugiej połowie ubiegłego roku pierwszą stratę od siedmiu lat. To skutek spadków na światowych giełdach, co zmniejszyło wartość jego inwestycji. AXA miała 1,24 mld EUR straty, wobec 2,49 mld EUR zysku rok wcześniej. Wynik okazał się jednak lepszy, niż prognozowali analitycy, którzy uważali, że skurczy się aż o 1,76 mld EUR. Zysk operacyjny spadł o 19 proc., do 4,04 mld EUR. Analitycy prognozowali 3,79 mld EUR.
— Ubiegłoroczne zawirowania na rynku finansowym były bezprecedensowe. Obecny rok będzie wyzwaniem — mówi Henri de Castries, szef AXA.