14 maja w Berlinie centrala Axel Springer opublikuje wyniki pierwszego kwartału 2009 r. Nikogo nie zdziwi, że będą gorsze niż w podobnym okresie zeszłego roku.
— Do tego czasu szefowie koncernu chcą się jednak wykazać. Choćby tym, że wiedzą, co zrobić z kosztochłonnym "Dziennikiem". Ucieczką do przodu miałby być mariaż z Inforem. Intensywne, choć dyskretne, rozmowy trwają — twierdzi w rozmowie z "PB" osoba związana z negocjacjami między obiema spółkami.
Jakiś czas temu niemiecki koncern przymierzał się do zakupu wydawcy "Rzeczpospolitej". W oczach wielu był faworytem. Nowy produkt, hybryda "Dziennika" i "Rzeczpospolitej", miał rzucić wyzwanie "Gazecie Wyborczej". Jednak po analizie sytuacji w Presspublice Niemcy zarzucili pomysł — nie złożyli oferty. Dlatego pojawił się nowy cel.
— To ma sens, bo "Gazeta Prawna" i jej właściciel mają ambicje konkurować z największymi, ale brakuje tam kapitału i know-how — przyznaje Jacek Czynajtis, były wiceprezes Wydawnictwa Murator.
Już od 10 miesięcy oba wydawnictwa intensywnie współpracują ze sobą pod postacią programu Power Profit, czyli wspólnej oferty reklamy i prenumeraty.
— Współczytelnictwo "Gazety Prawnej" i "Dziennika" jest bardzo niskie, około 6,5 proc. Dzienniki idealnie się uzupełniają — uzasadniał wtedy Dariusz Piekarski, ówczesny dyrektor wydawni-czy "GP".
Rozmowy w sprawie sprzedaży części udziałów Inforu PL mają trwać od około miesiąca. Część naszych informatorów związanych z koncernem Axel Springer twierdzi, że chodzi o fuzję tytułów. Pojawiły się też jednak informacje, że stroną przejmującą miałby być Infor.
Więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu".
Kierowanie firmą w czasie kryzysu nie musi być trudne. Przeczytaj rady ekspertów. Zobacz, jak w trudnych chwilach radzą sobie inni. Szukaj rad, inspiracji i prostych rozwiązań w „Pulsie Biznesu" i na stronie kryzysk.pb.pl