Początek miesiąca to zwykle czas podsumowań bieżących trendów makroekonomicznych w oparciu o indeksy PMI. Są to indeksy powstające w oparciu o ankiety prowadzone przez firmę Markit na całym świecie wśród menedżerów zamówień, czyli osób czujących dobrze bieżącą sytuację biznesową swoich firm. Największą zaletą tych wskaźników jest ich szybka publikacja i wysoka korelacja z twardymi danymi makroekonomicznymi, jak PKB czy produkcja, które są publikowane znacznie później (choć nie we wszystkich krajach ta korelacja jest zadowalająca).
Najnowsza runda PMI’ów ze świata pokazuje generalnie pozytywny obraz gospodarki, choć widać pewne sygnały słabości w niektórych regionach – szczególnie w Azji. Indeks dla całego światowego przetwórstwa przemysłowego obniżył się w lipcu minimalnie do 55,4 pkt, wobec 55,5 pkt w czerwcu. Złożony indeks dla przetwórstwa i usług obniżył się zaś w lipcu do 55,7 pkt, z 56,6 pkt w czerwcu. Najlepsza koniunktura panuje w Niemczech, Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych, a nieco słabsza w Brazylii, Rosji i Chinach. Na recesyjnych poziomach zaś znajdują się wskaźniki złożone w Indiach, Japonii i Australii. Przy czym recesyjny poziom PMI (poniżej 50 pkt) nie musi jeszcze oznaczać, że cała gospodarka jest faktycznie w recesji. Ale jest to sygnał złych nastrojów w biznesie.

Intrygujący jest fakt, że nastroje w sektorze przemysłowym są wciąż doskonałe i w wielu krajach lepsze niż w sektorze usługowym. Na tej podstawie można wnioskować, że utrzymuje się nadzwyczajnie wysoki popyt na dobra trwałego użytku oraz dobra inwestycyjne. Otwarcie branż usługowych nie spowodowało znaczącego przesunięcia popytu konsumentów z towarów na usługi, a przynajmniej nie w takiej skali, która poważnie zatrząsnęłaby trendami w przemyśle. Ważnym czynnikiem podbijającym popyt jest – już od wielu miesięcy – zapotrzebowanie na maszyny i urządzenia ze strony firm, które powiększają majątek produkcyjny. Wysoki poziom zamówień i szybko rosnące ceny sprawiają, że przedsiębiorstwa produkcyjne muszą inwestować. Ożywienie inwestycyjne w wielu rejonach świata jest silne.
Jak widać na wykresie, doskonałe nastroje przemysłowe panują głównie w USA* i Europie, natomiast nieco słabsza jest sytuacja w Chinach, Korei, Japonii, czy Meksyku. Powodem tego pogorszenia są prawdopodobnie nowe fale epidemii. Bank Goldman Sachs w swojej notatce analitycznej z czwartku napisał, że rozprzestrzenianie się wariantu Delta koronawirusa nie tworzy ryzyka recesji w USA, ale jest zagrożeniem dla krajów azjatyckich i przez to może pogłębić zaburzenia w łańcuchach dostaw i podnieść presję cenową w całym światowym przemyśle.

Z kolei w usługach sytuacja poprawia się nieco wolniej od oczekiwań. Po lockdownach można było oczekiwać boomu w nastrojach, i zresztą taki skokowy wzrost miał miejsce w USA. Ale od początku lata nastroje w usługach w największej gospodarce świata nieco się pogorszyły. Teraz boom w nastrojach widać w Niemczech, ale możliwe, że tam też nie będzie on długotrwały. Problem nie polega na tym, że ogólny poziom popytu na usługi jest słaby – bo tak nie jest – ale na tym, że niektóre branże wracają do normalności nieco wolniej od oczekiwań. Pół roku temu dużo było nadziei, że masowe szczepienia zakończą pandemię w krajach rozwiniętych raz na zawsze. Teraz dominuje raczej przekonanie, że koronawirus będzie co jakiś czas powracał i generował niepewność w sektorach usług świadczonych osobiście i wymagających bliskich kontaktów między ludźmi (z ang. in-person services).
W usługach, podobnie jak w przemyśle, widać też relatywną słabość krajów azjatyckich. Na przykład, w Japonii indeks PMI dla usług znajduje się notorycznie poniżej granicy 50. W Indiach nastroje jeszcze nie powróciły z recesyjnych rejonów po wielkiej fali Delty z kwietnia. Jaśniejszym punktem były natomiast pod tym względem w lipcu Chiny, gdzie usługowy PMI nieoczekiwanie wzrósł.
Przy obecnych poziomach PMI, które są wciąż bardzo wysokie i tworzą pozytywny obraz światowej gospodarki, trudno mówić o ryzyku recesji. Ale relatywna słabość krajów azjatyckich jest taką żółtą lampką na tablicy bezpieczeństwa pełnej zielonych światełek.
