Azja odrabia resztę strat, Zachód pogrąża się w bezruchu

MWIE
opublikowano: 2011-03-31 17:59

Po środowych wzrostach czwartek na rynkach ponownie upłynął pod znakiem mieszanych nastrojów. Spółki notowane w Azji odrobiły resztę strat poniesionych po trzęsieniu ziemi sprzed trzech tygodni, zwyżkując do poziomów najwyższych od 10 marca.

Spośród 10 głównych branż wyróżnionych w indeksie MSCI Asia Pacific najwięcej podrożały banki, odzwierciedlając poprawę oceny perspektyw gospodarczych regionu. O 1 proc. zwyżkowały w Hongkongu notowania Industrial & Commercial Bank of China. Zysk netto w zakończonym roku zwiększył się o 28 proc., podczas gdy analitycy spodziewali się, że wzrośnie on o 27 proc.

Spadki dotknęły jednak obligacje zadłużonych krajów południa Europy, a w czasie, gdy Irlandia przygotowywała kolejny plan pomocy dla swoich banków, koszt ubezpieczenia przed niewypłacalnością długu Portugalii wzrósł do poziomu najwyższego w historii.

W strefie euro bardziej od prognoz w marcu wzrosła stopa inflacji, osiągając poziom 2,6 proc., ciągnąc w dół notowania europejskiego sektora bankowego. HSBC, największy bank w Europie, zniżkował o ponad półtora proc., podczas gdy lider rynku hiszpańskiego, Santander, stracił ponad 2 proc.

Paliwa do wzrostów za oceanem nie dostarczyły mieszane dane z gospodarki amerykańskiej. Liczba wniosków o zasiłek złożonych w zeszłym tygodniu spadła o 6 tys., jednak analitycy spodziewali się jej dwa razy większego spadku. Nieco na plus zaskoczyły natomiast zamówienia na dobra trwałego użytku, które w lutym spadły o 0,6 proc.