IAR: Aleksandra Jakubowska przez Komisją Śledczą

opublikowano: 2003-03-29 13:35

Aleksandra Jakubowska zeznając przed sejmową komisją śledczą badającą sprawę Rywina powiedziała, że nie było żadnego zespołu, który zajmował się nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji. O istnieniu takiego nieformalnego zespołu mówił przed komisją były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Juliusz Braun. Według Brauna, w zespole tym obok minister Jakubowskiej byli: Lech Nikolski, Włodzimierz Czarzasty i prezes Telewizji Polskiej Robert Kwiatkowski.

- Żadnego zespołu nie było, rozmowy, jakie prowadziłam z Robertem Kwiatkowskim, Włodzimierzem Czarzastym czy prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Cezarym Banasińskim miały charakter wyjaśnienia wątpliwości - powiedziała Aleksandra Jakubowska.

Szefowa gabinetu politycznego premiera zeznała także, że Leszek Miller nie interesował się pracami nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji. Minister Jakubowska zeznała, że projekt noweli nie miał aż takiego znaczenia jak na przykład naprawa finansów państwa, czy budżet państwa. Premier Miller zaczął interesować się ustawą o mediach dopiero wtedy, gdy dokument ten zaczęli krytykować nadawcy prywatni.

Aleksandra Jakubowska podkreśliła, że tylko ona ponosi odpowiedzialność za kształt ustawy o radiofonii i telewizji. Minister przyznała, że na temat nowelizacji rozmawiała z wieloma prawnikami, a z rozmów tych wyciągała własne wnioski, które potem znalazły odzwierciedlenie w ustawie.

Stwierdzenie to wywołało zdziwienie przewodniczącego komisji śledczej. Tomasz Nałęcz pytał, czy ówczesny minister kultury Andrzej Celiński nie interesował się ustawą o mediach. Aleksandra Jakubowska odparła, że jedynie informowała ministra o postępie prac.

Aleksandra Jakubowska powiedziała, że prezesa Kwiatkowskiego przepisy dekoncentracyjne nie interesowały i z punktu widzenia jego firmy było mu obojętne, czy Polsat zostanie sprzedany, czy nie. Robert Kwiatkowski był zainteresowany tym, by ustawa jak najszybciej weszła w życie, aby można było w większym stopniu ściągać abonament i żeby mógł uruchomić kanały tematyczne.

Przewodniczący komisji Tomasz Nałęcz zwrócił w związku z tym uwagę na wypowiedź prezesa Kwiatkowskiego, że zależy mu na jak najszybszym wejściu w życie ustawy. Ponieważ widział, że wojna o przepisy dekoncentracyjne to opóźnia, to prezentował taki punkt widzenia, aby oddziaływać na układ rządowy. Aleksandra Jakubowska stwierdziła, że jeśli prezes Kwiatkowski prowadził rozmowy w tym kierunku, to nie z nią. Aleksandra Jakubowska powiedziała też, że środowisko SLD było mało zainteresowane ustawą o radiofonii i telewizji.