Premier Leszek Miller podkreślił, że nikt nie jest bardziej niż on zainteresowany wyjaśnieniem tak zwanej "afery Rywina". Gość porannych Sygnałów Dnia w Programie Pierwszym Polskiego Radia oznajmił, że w zeznaniach jakie złożył przed prokuratorem w tej sprawie potwierdził ogólnie znane na ten temat fakty. Zapowiedział, że złoży równiez zeznania przed sejmowa komisją śledczą , jeśli zostanie o to poproszony. Premier odrzucił sugestie opozycji, że posłowie SLD, zasiadający w komisji mieliby być zainteresowani gmatwaniem sprawy. Dodał, że skoro SLD pojawia się w tej sprawie w bardzo nieprzyjemnym kontekście to jej posłowie będą pierwszymi, zainteresowanymi w całościowym jej wyjaśnieniu. Premier podkreślił również nie nie wolno wiązać przyszłej działałności komisji z propozycją PSL, która domaga się dwóch stanowisk w randze wiceministrów w resorcie spraw zagranicznych i kultury. Dodał, że aby nie stwarzać wrażenia, że ma miejsce jakiś handel, nie będzie podejmował żadnych decyzji w tej sprawie, dokąd komisja śledcza nie zakończy swojej pracy. Zapytany , czy podpisze wniosek o powołanie Jacka Piechoty na stanowisko sekretrza stanu w resorcie gospodarki, pracy i polityki społecznej premier poiwedział, że dzisiaj podejmie decyzje w tej sprawie. Premier zapowiedział, że w tym roku pojawi się dokument, który będzie opisywał reformę finansów publicznych. Zdaniem premiera taki program jest konieczny, ponieważ wejście Polski do UE powoduje konieczność przesunięć i zmian w ustawie budżetowej. Leszek Miller zapowiedzial, że jeśli nie uda sie przywrócić mniejszej składki zdrowotnej w wysokości 7,75 procent zawartej w projekcie rzadowym, to rzad oświadczy, że to co wyszło z parlamentu nie jest projektem rzadu. Podkreśłil, że minister Łapiński został zobowiązany, by uczynił wszystko aby projekt, który wyjdzie z Sejmu nie różnił się od projektu rzadowego. Sejm przyjął, że składka zdrowotna bedzie wynosić 8 procent. Teraz ma w tej sprawie debatować Senat. Premier nie powiedział, czy minister Łapiński poniesie konsekwencje, jeśli nie uda się przywrócić niższej składki zdrowotnej.